Big Spender Reloaded Big Spender Reloaded
91
BLOG

Walcz w imię Boga! Obrona ateizmu.

Big Spender Reloaded Big Spender Reloaded Kultura Obserwuj notkę 4

Czyli słów kilka o rozumieniu ateizmu i katolicyzmu przez ateistę. A dokładniej o moim, pewnie dość indywidualnym, podejściu.

Na początek uwaga natury technicznej - posługiwanie się stereotypami. Nie ma w tym nic złego, co więcej - jest to zupełny naturalny odruch, pozwalający szybko określić rzeczywistość, zwykle dość celnie. Jednakże, czym innym jest stereotyp użyty podświadomie w świecie realnym, czym innym jest przypisywanie z góry określonych cech swoim adwersarzom na blogach. Uwaga o tyle ważna, że zostałem określony jako osoba która "ma misję wybielania zorganizowanej kampanii międzynarodowych centrów ateizmu przeciwko religii i wierzących oraz jednoczesnie oskarzania katolików zwłaszcza o sianie nienawiści i wrogości wobec 'innowierców i ateistów'". Aż się boję zapytać która to organizacja zleciła mi "misję" :)). Co do oskarżania Katolików o sianie nienawiści jeszcze powrócę. Jeszcze jeden cytat: "Prawdopodobnie jest to znany wcześniej salonowy blogier z gatunku 'wojujących ateistów',który zastosował nowy nick by ułatwić sobie krucjatę wymierzoną w 'katoli' i 'katołków' na salonie". Drogi Blogerze Eine - dla Pana niech pozostanę tajnym agentem centralnych ośrodków ateizmu terrorystycznego podkradającym dzieciom podarki spod choinki i wyrywającym z ich drobnych rączek opłatki. Co do tego jaki nick miałem wcześniej zdaję się na Pańską inwencję!

Wracając do tematu. Do napisania postu skłoniły mnie eseje Pana Rafała Gawlika:

http://gawlik.salon24.pl/146380,ateisci-o-wierze-teistow
http://gawlik.salon24.pl/146381,ateizm-problem-psychologiczny-czlowieka

Pierwsza uwaga jaka rzuca się w oczy to tytuł posta: "Ateizm - problem psychologiczny człowieka". To dość ryzykowne stwierdzenie. Wydaje mi się, że rozumiem Pański punkt widzenia - skoro ja jestem wierzący, to z niewierzącymi jest coś nie tak. I przyznam, że logika tego stwierdzenia nie budzi wątpliwości. Z drugiej strony, jeśli nie lubie muzyki Britney Spears oznacza to, że jej fani mają problemy psychologiczne? Nie. Po prostu wolę inną muzykę. W przypadku wiary - po prostu mamy inną wizję świata. Nie ma tu miejsca na problemy psychologiczne.

Zadaje Pan ciekawe pytanie: "Dlaczego wierzysz w to, że świat jest tylko i wyłącznie materią?". Za nim na nie odpowiem zauważę, że narzuca Pan ateistom brak wiary w istnienie czekolowiek poza materią. A to poważny błąd. W swoim pytaniu pozbawia Pan ateistów uczuć wyższych, wiary w istnienie sił nadprzyrodzonych, reinkarnację. Dokładnie tak - nie są to uczucia przypisane jedynie wierze w Boga. Próba odpowiedzi na Pańskie pytanie jest z gruntu pozbawiona sensu - podobnie jak teizm również ateizm ma wiele odcieni. Sugerowana przez Pana odpowiedź "Bo to oczywiste!" dla wielu ludzi ma sens równy temu, jaki dla Pana oczywista jest wiara w Boga. I jedno i drugie można przyjąć tylko i wyłącznie a priori - Bóg istnienie lub nie, nie da się tego udowodnić. Ale liczę, że ma Pan odmienne zdanie.

"Arbitralne wnioskowanie" dotyczy obu stron sporu. Tak, sporu! Jeśli przyjrzymy się charakterystyce teizmu i ateizmu oba światopoglądy nie powinny wchodzić sobie w drogę. Oczywiście, i na szczęście, z wyłączeniem blogów ;) Niestety spór przeniósł się ze sfery filozoficznej do świata realnego. I nie mowię tylko o Polsce. Problem przenoszenia sacrum do profanum dotyczy całego globu. I nie tylko chrześcijaństwa. A wynika to właśnie z "arbitralnego wnioskowania" o własnych racjach. Bez podtekstów - z punku widzenia ateisty "arbitralne wnioskowanie" reprezentują teiści.

Historyjka o glonie o ludzkiej inteligencji który ma być analogią do ateizmu ma jedną, poważną niedoskonałość. Ludzkość się rozwija. Nauka się rozwija. Najpierw płaska Ziemia była centrum Wrzechświata, później się zaokrągliła, zaczęła się kręcić wokół Słońca, które zaczęło się kręcić wokół centrum Galaktyki, która... Ma Pan pewność, że inteligentny glon nie będzie ciekaw co jest dalej? Czy do tego potrzebny jest Bóg? Czy korzystając z analogii do filmu "Planeta Małp" - wiara zamknie dostęp do badań naukowych owego glona? Nie wykluczam, że glon jeszcze pojawi się w kolejnym poście, roboczo nazwę go Cornelius ;)

Co do komentarzy blogerów - polecam fora na gazeta.pl :) Niewyczerpalne źródło mądrości narodu :))

I jeszcze słowo na temat owej naukowości ateizmu - zaintrygowały mnie owe "błędy logiczne" ateizmu udowadniające niesłuszność tego poglądu. Bardzo, bardzo chętnie je poznam! A po przejrzeniu Pańskich blogów mam podejrzenie graniczące z pewnością, że będą bardzo ciekawe. I zapewne zamieszczone w oddzielnym eseju, który z niekłamanym zainteresowaniem przeczytam.
 

cdn...

Pół o politykach, pół serio, pół o wszelkich innych aspektach cywilizacji i życia na Marsie. Suma połówek stanowi całość, ale może jej być więcej. W założeniu całość treści ma przewyższać całość ilości w stosunku 7:1 lub odwrotnym. Ilość staram się wypełnić treścią aby nikt nie wstawił tam własnych treści, co, jak wiadomo, może być niebezpieczne. Opis i blog będzie ewoluował rewolucyjnie. Zapraszam!

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Kultura