Człowiek ma gabaryty (patrząc z góry) 0,60 x 0,40 m. Taki nawet ponadprzeciętny! W jednym metrze kwadratowym można policzyć 3 osoby i zostaje sporo luzu.Człowiek kroczący w tłumie nie robi kroków większych od 0,60 m (luz na kroki jest wówczas wystarczający). Szerokość ulicy, na której gromadzi się lub którą podąża tłum jest zazwyczaj powyżej 6 m. Przy dużym zagęszczeniu tłumu, gdy wszyscy ocierają się o siebie, na jeden metr kwadratowy może nawet przypadać 4-5 ludzi.Nie bądźmy jednak maksymalistami i przyjmijmy te 3 osoby/m.kw. W 100 m ulicy przy szerokości pochodu 10 m, czyli w 1000 m.kw. mieści się:100 x 10 x 3/1 = 3000 ludzi (!) (Przy wyjątkowo niekorzystnej szerokości ulicy (te 6 m): 100 x 6 x 3/1 = 1800) W naszym przypadku jeden z obserwatorów-blogerów na Krakowskim Przemieściu podaje: „100 metrów przede mną i 100 m za mną było pełno ludzi. Dalszych metrów nie widziałem, bo ludzie zasłaniali, ale też tam byli”. Przyjmijmy więc ostrożnie: 200 metrów przed i 200 metrów za, razem 400 metrów długości ulicy, co przy szerokości pochodu 10 m daje:400 x 10 = 4000 m2 x 3 os/m2 = 12000 osób (dwanaście tysięcy!)Jak myślicie? Ten 400 metrowy pochód to bujda? Przyjrzyjcie się ulicy, obejrzyjcie filmiki z YooTube, gdzie ludzie idą spleceni ramionami, po kilkunastu lub więcej osób w rzędzie, a ulica jest szeroooka!
Obrazek łopaty, którą dla opornych przygotowałem, podam w części 3-ciej.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)