bilbo bilbo
632
BLOG

PROFESORÓW OPĘTANIE

bilbo bilbo Kultura Obserwuj notkę 3

 

 

W dzisiejszej „Rzeczpospolitej” (27 września 2011) pan profesor Ireneusz Krzemiński przeszedł siebie. Wystąpił w obronie koleżanki po fachu i ideologii profesor Magdaleny Środy, którą jacyś nieznani, a niegodziwi bibliści osądzili za zbyt swobodną jej wypowiedź w obronie Nergala. Obrona jak obrona. Każdy może atakować i każdy może bronić. Wszystko zależy od stylu i formy ( Herbert by powiedział: od smaku). Można skrzyżować miecze, a można od tyłu założyć garotę. Tu obrona zaczęła się od ataku na tych mitycznych „biblistów”, którzy ośmielili się wydać „wyrok” na Bogu ducha winną panią profesor Magdalenę Środę. Co pana profesora Ireneusza Krzemińskiego cofnęło pamięcią do PRL: („sam list i jego intencja, jaką można odczytać z omówienia w „Rzeczpospolitej", przypomina jako żywo praktykę właśnie z czasów PRL! Wszak wtedy „oburzeni robotnicy" pisali listy potępiające syjonistów oraz wszelkiej maści wichrzycieli, a władza – w obronie narodu – wyrzucała ich na bruk...”) Wiadomo, że list i że potępienia „spontaniczne” jak za PRL - toż dopiero są ci "bibliści"!. Jak już ustawiło się przyjaznych czytelników, można było z obroną ruszyć dalej - teraz - atakiem. Wpierw trzeba było odsądzić od czci i wiary „naczelnego biblistę”, czyli księdza profesora Waldemara Chrostowskiego, który – mimo że profesor – wystąpił w roli sędziego i kata (w zamyśle) pani profesor Magdaleny Środy. (Zwróćcie Państwo uwagę, że rzecz dzieje się na najwyższym poziomie kultury uniwersyteckiej i jest już w to wmieszanych trzech pełnoprawnych profesorów o wysokim statusie społecznym.) I za cóż tak katuje profesor ksiądz biedną profesor Magdalenę Środę? Bo ośmieliła się wystąpić (trzeba przyznać dosyć żywiołowo) w obronie dobrze ustawionego satanisty Nergala. Użyła jednak słów, które ona sama już nie pamięta, a jej gorliwy obrońca nie był łaskaw sprawdzić (chociaż zostały wydrukowane!) i określa je „jakoby”. („Magdalena Środa nie pamięta nawettych słów, które brzmieć miały, że i ona czasami ma ochotę podrzeć Biblię”).
Biedny pan profesor Ireneusz Krzemiński, który broni uczynków, nie znając ich. Biedna pani profesor Magdalena Środa, która już po kilku tygodniach, czy też dniach nie pamięta swoich słów. Pełna amnezja u jednej i brak oczytania u drugiego! Brawo! Od tego jest się profesorem, aby pamiętać tylko to co dobre (dla siebie) i nie czytać tego, co może osłabić nasze przekonanie! Natomiast powinno się pamiętać, że należy się do korporacji, a w korporacji należy bronić swoich, bez względu na fakty i bez względu na prawdę. Ksiądz profesor Chrostowski (pewnie dlatego, że nie „pan”) zapomniał o tym obowiązku i należy go potępić. Nie Nergala, który na publicznym występie (i to nie u satanistów, lecz na zwykłym koncertowym) darł biblię na strzępy, rozrzucał je wśród publiczności i wrzeszczał „ żryjcie to gó..o”, nie panią profesor Środę, która bagatelizując, osłaniając skandaliczne i karygodne zachowanie Nergala oświadczała „że sama ma czasem ochotę podrzeć biblię”, tylko „Biblistów” którzy wystąpili w imieniu katolickiego społeczeństwa w obronie religii, przeciwko ordynarnemu atakowi znanego satanisty.
I tu nasuwa się pytanie: co ma wspólnego pani profesor Magdalena Środa, która znana jest ze swego światopoglądu laickiego (czyli daleko od jakiejkolwiek religii), z Nergalem, znanym, walczącym satanistą, uprawiającym swoistą religię? Religię opartą na nienawiści, pochwalającą zbrodnię i najgorsze występki? I czy jej obrona była Negralowi tak potrzebna? Przecież nawet niezawisły sąd go uniewinnił i docenił?I następne pytanie: czy jedna z najlepszych codziennych gazet, starająca się o uznanie jej wysokiego poziomu, może pozwalać na swoich łamachdo tak urągających prawdzie i faktom wystąpień ? 
 
P.S.
 
Aby postawić kropkę na "i", należy zwrócić uwagę, że w całej "polemice o Nergalu" ani  pan profesor Krzemiński, ani pani profesor Środa, ani liczni dziennikarze, ani  sąd, ani wreszcie (przynajmniej przy tym tekscie) Redakcja Rzeczpospolitej, nie wspomnieli o najgłębszym zdziczeniu Nrgala i jego słowach "żrejcie to gó..o" !!
bilbo
O mnie bilbo

spokojny i wyrozumiały (lecz z ograniczeniami:dla głupoty i złych intencji

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Kultura