bilbo bilbo
292
BLOG

Od świńskiego ryja niewinnie się zaczęło

bilbo bilbo Polityka Obserwuj notkę 2

 

 Palikot, aby zaistnieć w przestrzeni publicznej zastosował klasyczne metody PR: zaszokować publikę (i to jak najliczniejszą) jak najbardziej absurdalnym wyskokiem. Po kilku mniejszych próbnych spektaklach, przywlókł się do studia TVN ze świńskim ryjem. Był to czas niejasnej sytuacji w PZPN z wieloma aferami sprzedanych meczów w tle. Podane przez niego wyjaśnienie tego zaskakującego gadżetu było równie frapujące: to są tradycyjne podarunki mafii! Wtedy zbyto to wzruszeniem ramion. Dzisiaj nabiera już nieco innego znaczenia.
Działalność parlamentarna JP była jednym ciągiem bulwersujących wystąpień i traktowana jako boczna linia polityki PO. Odejście JP z PO i utworzenie nowej, lewackiej jakości, przyjęto jako pociągnięcie taktyczne, które miało osłabić oficjalną, lecz zaśniedziałą lewicę (i jakby się dało, to też PiS – ale raczej z niewielką szansą powodzenia). JP robotę wykonał i okazało się, że po prostu oszwabił swoich dotychczasowych przyjaciół, bo grał dla własnej korzyści – udało mu się.
 
Zaczęło się od świńskiego ryja, a skończyło się na podłożeniu dużej okazałej świni Tuskowi.
 
Już nie trzeba przesyłać łbów dla ostrzeżenia. Sprawa jest jasna. Teraz te 10% i 40 mandatów poselskich skutecznie zablokowało jakiekolwiek swobodne postępowanie PO. Wiadomo, że pomysły ustawodawcze PO z reguły będą się nadziewały na protest PiS i jak Palikotowi się dołączą – to klapa, (chyba, że pozostała opozycja PO poprze). Będzie to normalny szantaż, a w tym jest on chyba dobry. A koalicja? – jeszcze lepiej (znamy, znamy, przez 2 lata obserwowaliśmy).
 
JP na dzisiejszej konferencji prasowej dał się PO poznać. Walił po oczach, a dworscy dziennikarze patrzyli i słuchali z otwartymi gębami... coś takiego? Ani słowa o Kaczyńskim, tylko Tusk i PO i to od tej drugiej strony... Rząd fachowców (a fachowców od gospodarki to u JP nie brakuje – sami przedsiębiorcy z prawdziwego zdarzenia – nie jakieś nieudolne Sobiesiaki, które nawet trochę lasu nie potrafią po cichu wyciąć, a do Totka jakąś niewydarzoną dziewczynkę podrzucają, z króliczkami po cmentarzach się ganiają....
 
Ani chybi skończyło się spokojne kopanie piłki. Teraz będziemy kopali się po kostkach i goleniach, a bramki są po obu stronach.
 
Wszystkiego najlepszego... kochani.... kochajcie się tą swoją ukochaną miłością....
 
Ale...ale... JP ma swój rozum i to dobry i pieniądze też ma, a Bronek – chociaż przyjaciel – będzie się musiał posunąć. Takie jest prawo mimikry i rynku: jeszcze gorszy zastępuje gorszego.
bilbo
O mnie bilbo

spokojny i wyrozumiały (lecz z ograniczeniami:dla głupoty i złych intencji

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka