Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku państwo polskie borykało się z wieloma trudnościami, które były spowodowane przede wszystkim spuścizną zaborów. Należało ziemie polskie połączyć w jeden organizm państwowy, a nie było to łatwe biorąc pod uwagę fakt, że miały one odmienne systemy prawne, podział administracyjny, walutę. Do tego dochodziły dysproporcje w rozwoju poszczególnych części państwa. Największym problemem gospodarki było przezwyciężenie dysproporcji ziem 3 zaborów. Ziemie Polskie były powiązane przez 123 lata z 3 różnymi gospodarczymi organizacjami. Nie można pominąć faktu, że centrum państwa polskiego stanowiły ziemie, które zajmowały peryferyjne położenie w stosunku do metropolii zaborczych. Polski kapitalizm zaczęto określać jako kapitalizm wyspowy. Najlepiej rozwinięty okręg Łódzki, był zaborem Pruskim, potem Rosyjski (królestwo Polskie miało 3 okręgi warszawski, zagłębia Dąbrowskiego) a potem Austriacki. Na wschodzie nie było przemysłu. Poważnym utrudnieniem w gospodarce były zniszczenia wojny i rabunki wojsk podczas I Wojny Światowej. Najlepiej funkcjonować zaczęło rolnictwo (1921-1923) po wojnie Polsko- Bolszewickiej. Na skutek sejmu ustawodawczego nastąpiła parcelacja 3% własności ziemskiej. Polska stała się exporterem w Europie. Nierównomierny rozwój sieci komunikacyjnej, czy kolejowej. Na początku XX wieku Polska była typowym krajem rolniczym ze słabo rozwiniętym przemysłem. Aż 2/3 ludności utrzymywało się z rolnictwa. Dodatkowym utrudnieniem gospodarczym były zniszczenia wojenne oraz rekwizycje i rabunek mienia polskiego przez różne armie. Działania wojenne podczas I wojny światowej objęły swoim zasięgiem 90% powierzchni państwa i pochłonęły ok. 30% polskiego majątku. W 1919 cała produkcja szła na potrzeby wojny Polsko- Bolszewickiej (górnictwo, przemysł ciężki, włączenie do Polski górnego Śląska) Największą inwestycją była budowa portu w Gdyni, tą decyzję wydał Sejm, w 1922, która była wymuszona pod pretekstem stworzenia konkurencji portowi w Gdańsku, który był monopolizowany. Budowę rozpoczęto 1924 i budowano sieć kolejową łączącą Gdańsk z ośrodkami przemysłowymi, a pierwszą koleją była Gdańsk- Katowice (Kwiatkowski). Warunkiem odbudowy niepodległej Rzeczypospolitej była oświata. Dekretem z 9.2.1919 r. wprowadzono powszechny obowiązek szkolny dla dzieci od 7 do 14 lat. Obowiązek szkolny istniał już w dawnym zaborze pruskim- analfabetyzm na tym obszarze wynosił tylko 4%. W dawnym zaborze austriackim formalnie wprowadzono dla dzieci nakaz nauki, ale władze nie przywiązywały wagi do realizacji. Najgorzej było w dawnym Królestwie Polskim, gdzie nie było obowiązku, władze rosyjskie utrudniały zakładanie szkół- analfabeci 40%, a w Galicji 34%Na początku lat XX likwidowano analfabetyzm. W powszechnych szkołach elementarnych uczyło się prawie 70% dzieci, a w 1925-80%. Obowiązkowe nauczanie czytania i pisania prowadzono też w wojsku. Rozwijano szkolnictwo średnie, zaniedbane przez zaborców rosyjskich.8-klasowe gimnazjum, do którego przyjmowano uczniów po ukończeniu czwartej klasy szkoły elementarnej. Do szkół wyższych w Krakowie, Lwowie i Warszawie dołączyły uniwersytety w Poznaniu, Wilnie w Lublinie. Znacznie słabiej rozwijało się szkolnictwo zawodowe. Utworzono natomiast uczelnie wyższe m.in. Akademię Górniczo-Hutniczą w Krakowie.
1.)Inflacja. W połączeniu z kosztami walki o granice i budowy aparatu państwowego w latach 1918-1922, nie powinno dziwić, że głównym problemem gospodarczym Polski w tym okresie stała się inflacja, która w roku 1923 przybrała rozmiary hiperinflacji (za 1 dolara płacono ponad 6 milionów marek polskich). Polska nie miała odszkodowania od krajów, które walczyły na jej terenie, brak inwestycji zagranicznych. Europa środkowo- wschodnia była obszarem niepewnym. Brakowało inwestycji na zachodzie. Propaganda Niemiecka zapowiadała, że Polska była państwem krótkotrwałym. Stabilizacja gospodarcza i polityczna okazała się zadaniem przekraczającym możliwości Grabskiego. Zamieszki narodowościowe na kresach wschodnich, spadek koniunktury i napięcia ekonomiczne, społeczne, konflikt polityczny z Józefem Piłsudskirn, wojna celna z Niemcami oraz niekorzystny dla Polski układ międzynarodowy. Mniejszości narodowe na wsch. były niezadowolone z wspierania osadnictwa polskiego na wschodzie, uprzywilejowania Kościoła katolickiego i niedopuszczania przedstawicieli mniejszości do urzędów państwowych. W 1924 przyjęto ustawę o szkolnictwie na Ukrainie i Białorusi, szkoły państwowe musiały być dwujęzyczne, w pełni narodowe mogły być szkoły prywatne. Latem 1924 sytuacja zagroziła bezpieczeństwu państwa. Na wsch. uzbrojone oddziały Ukraińców zaczęły akcje terrorystyczne na polskie urzędy i ludność. Korpus Ochrony Pogranicza przywrócił spokój. Wkrótce pojawiły się kłopoty ekonomiczne. W 1925 pogorszenie sytuacji gospodarczej. Wysoki kurs złotego i jego stabilizacja spowodowały obniżenie cen na artykuły importowane. Towary polskie przegrywały z zachodnimi. Podstawa polskiego eksportu — węgiel nie był w stanie wyrównać handlu. Rząd podniósł cła, skutkiem tego była wojna celna z Niemcami. Niemcy, nie pogodziły się z postanowieniami traktatu wersalskiego, uderzyły w polską gospodarkę. W styczniu 1925 wygasły postanowienia traktatu, Niemcy miały przyznać państwom koalicji korzystne taryfy celne. W czerwcu straciły ważność klauzule polsko-niemieckiej umowy z 1922 , na mocy których Polska mogła eksportować do Niemiec bez cła węgiel z Górnego Śląska. W odpowiedzi na podniesienie przez Polskę ceł Niemcy ogłosiły, że nie można importować polskiego węgla. Polska wprowadziła cła na towary niemieckie, a Niemcy podnieśli cła na towary polskie i wprowadzili zakaz importu niektórych z nich. Wojna celna bardzo ograniczyła zbyt polskich towarów na rynku niemieckim-pogorszenie ekonomicznej sytuacji kraju, osłabienie rządu Grabskiego. Polski przemysł, skupiony w zaborze pruskim, współpracował z Niemcami. Wojna celna, miała też korzystny wpływ na polską gospodarkę, wymusiła produkcję na rynku krajowym i poszukiwanie innych rynków. W rezultacie polski przemysł uniezależnił się od niemieckiej gospodarki. W 1925—1926 przyspieszono budowę portu w Gdyni, by uniezależnić się od Niemców. Spadała produkcja, rosło bezrobocie. Zmniejszyły się wpływy do budżetu państwa, rząd zaczął drukować pieniądze na pokrycie wydatków. Pojawiła się „druga inflacja", powodując spadek wartości złotego. W Sejmie i Senacie wzmagała się opozycja przeciw Grabskiemu. Drukowano marki Polskie, które były jedynym źródłem dochodów. Spada wartość pieniądza. Początkowo była inflacja korzystna do 1923 zwiększono popyt, ograniczono import, zmniejszono bezrobocie. Rząd nie chciał ograniczać inflacji, bo umożliwiała ożywienie produkcji. W 1923 inflacja pogłębiła się. Problem zahamowania inflacji rozwiązał rząd Hienopiasta (Grabski) w rządzie Witosa. Grabski proponuje końską kurację jego projekt uderzał w klasy bogate. Inflacja przerodziła się w hiperinflację- Zadłużenia społeczne. W zamieszkach społecznych zginęło 30 osób wystąpienia przeciw rządowi (Tarnów, Bolesław). Wystąpienia spowodowały upadek Hienopiasta. Groźba katastrofy ekonomicznej zmusiła władze do podjęcia zdecydowanych przeciwdziałań. Osobą, która podjęła się próby naprawienia kwestii finansowej państwa polskiego był Władysław Grabski. W 1920 roku ogłosił on „Projekt programu polityki finansowej i ekonomicznej Polski po wojnie”, ale jego realizacją zajął się dopiero w 1923 roku, kiedy to został mianowany na premiera rządu, a także ministra skarbu. „Musiał przeto powstać rząd bezpartyjny zdecydowany na przeprowadzenie reformy walutowej i użycie w tym celu wszystkich rozporządzalnych środków naszego społeczeństwa i dający jednocześnie gwarancję, że uchroni nawę państwową od wstrząśnień społecznych i politycznych. Zadanie takie przypadło mnie w udziale.”- expose. W 1923 powstaje pozaparlamentarny rząd Grabskiego. Mięli naprawić skarb państwa. Grabski uzyskał nadzwyczajne pełnomocnictwo od sejmu, na wydawanie dekretów z mocą ustawy. Grabski ustabilizował kurs pieniądza.
2.) Reforma skarbowa.
Reforma skarbowa mogła być oparta na dwóch uchwalonych ustawach: o podatku majątkowym z sierpnia 1923 roku i o waloryzacji podatków z grudnia 1924 roku. Już w styczniu 1924 roku ukazało się kilka rozporządzeń przyspieszających spłatę podatków. W kolejnych miesiącach podwyższono niektóre podatki bezpośrednie i wprowadzono nowy podatek od nieruchomości. Podwyższono też podatek od dochodów z pracy najemnej. Rząd zamierza sprzedać część majątku państwowego. Planowano też zorganizowanie nowych monopoli fiskalnych (spirytusowego, solnego i zapałczanego, obok istniejących wcześniej: loteryjnego, tytoniowego i eksploatacji gazu ziemnego). Monopole traktowano jako ewentualne zabezpieczenie przyszłych pożyczek zagranicznych. Zmiany systemu podatkowego przynosiły, jako efekt uboczny, unifikację podatków w skali całego kraju, czyli likwidację odziedziczonych po zaborcach odrębności i wyrównanie kosztów produkcji.Drugą stroną reformy miała być redukcja wydatków. Miała się ona dokonać przede wszystkim przez podniesienie taryf kolejowych w takim stopniu, żeby znacząco ograniczyć dofinansowywanie kolei. Dotychczas taryfy utrzymywano na niskim poziomie, traktując to jako pomoc dla gospodarki w okresie powojennej odbudowy. Redukcją wydatków administracyjnych miał kierować Nadzwyczajny Komisarz Oszczędnościowy Stanisław Moskalewski rychło obdarzony przez wystraszonych urzędników przezwiskiem „Moskalini”. W krótkim czasie zwolnił on 29 tysięcy pracowników państwowych. Akcja oszczędnościowa napotykała jednak opory. Nie powiodła się próba likwidacji Ministerstwa Robót Publicznych. Na tle sporów o wysokość wydatków wojskowych doszło do dymisji generała Kazimierza Sosnkowskiego, którego 17 lutego 1924 roku zastąpił¸ Władysław Sikorski. Ta zmiana miała skutki polityczne, bowiem pogarszała stosunki rządu z piłsudczykami. Nominacja Sikorskiego została również źle przyjęta przez prawicę. Grabski próbował¸ to zrównoważyć, zastępując w marcu 1924 roku Władysława Sołtana Zygmuntem Hübnerem. Ukoronowaniem sukcesów w dziedzinie równoważenia budżetu była ustawa budżetowa na rok 1924. Jak widać osiągnięcie samowystarczalności finansowej przez PKP było na tym etapie dopiero celem. W pełni zamierzano ją osiągnąć w kolejnym roku. Zaplanowany deficyt budżetu rząd planował pokryć emisją skarbową lub zagranicznymi pożyczkami, o które nadal się starano. Wiosną 1925 roku prowadzono na ten temat poważne rozmowy z Lanca Comerciale Italiana.
4.)Reforma walutowa.
Równolegle z reformą skarbową toczyły się prace nad reformą walutową. Pierwszym zadaniem było ustabilizowanie marki polskiej. W grudniu 1923 roku, kiedy Grabski obejmował władzę, szalała hiperinflacja. Na polecenie Grabskiego PKKP w styczniu 1924 roku podjęła interwencję giełdową, przeznaczając na ten cel 2,5 mln dolarów. Dzięki temu udało się ustabilizować kurs marki na poziomie nieco przewyższającym 9 mln za dolara. Był to przełom psychologiczny, gdyż znaczna część społeczeństwa uwierzyła w skuteczność stabilizacji. W tej sytuacji ludzie, którzy przechowywali swe zasoby w obcych walutach, zaczęli je teraz odsprzedawać PKKP, którą stać było w tej sytuacji nie tylko na dalszą interwencję giełdową ale też na stopniową odbudowę zasobów dewizowych. Do wzrostu zaufania przyczyniła się również znaczna liberalizacja przepisów dewizowych. Sukces został utrwalony przez deklarację rządu zapowiadającą rezygnację z emisji marek na cele skarbowe od 1 lutego 1924 roku. Dodatkowa emisja miała być przeznaczana wyłącznie na potrzeby gospodarki. W marcu zrezygnowano i z tego, dzięki czemu w kwietniu 1924 roku emisja po raz pierwszy od 1918 roku - była mniejsza niż w poprzednim miesiącu.Trwały przygotowania do wprowadzenia złotego. W skarbcu PKKP na wprowadzenie do obiegu czekały banknoty nominowane w złotych zamówione jeszcze w 1919 roku. Zgodnie z ustawą z lutego 1919 roku, przyszły polski bank centralny miał nosić nazwę Bank Polski i taka właśnie instytucją była emitentem przygotowanych banknotów. Teraz należało nadać jej realny kształt. W styczniu 1924 roku został utworzony pięcioosobowy komitet organizacyjny Banku Polskiego w składzie: Stanisław Karpiński – prezes Związku Banków w Polsce; Stanisław Adamski – kurator Banku Związku Spółek Zarobkowych w Poznaniu; Zygmunt Chrzanowski reprezentujący organizacje rolnicze; Jan Kanty Steczkowski – dyrektor Polskiego Banku Krajowego i działacz spółdzielczy Franciszek Stefczyk. Zgodnie z zaleceniami konferencji genueńskiej z 1922 roku postanowiono utworzyć bank centralny w formie spółki akcyjnej, aby w ten sposób zapewnić jego niezależność od władz politycznych. 31 marca 1924 roku rozpoczęto subskrypcji akcji Banku Polskiego, w wyniku której 1 mln stuzłotowych akcji znalazło się w rękach 176 tys. akcjonariuszy. Akcje były bardzo rozproszone – 150 tys. akcjonariuszy posiadało po 1 lub 2 akcje. Przedsiębiorstwa przemysłowe wykupiły 36% akcji, urzędnicy, wojskowi i przedstawiciele wolnych zawodów – 25%, banki – 14%, handel – 10%, rolnictwo 8%. Skarb państwa posiadał zaledwie 1% akcji. Dnia 28 kwietnia 1924 roku Bank Polski podjął emisję nowej waluty - złotego. Złoty został zrównany z frankiem szwajcarskim. Wynika¸ z tego kurs 5,18 złotego za 1 dolara. Marki polskie wymieniono na złote w relacji 1,8 mln marek za 1 złotego. Złoty miał być emitowany w systemie Gold Exchange Standard, tzn. w skład jego pokrycia miało wchodzić złoto i waluty obce wymienialne na złoto. Pokrycie nie mogło być niższe niż 30%. Obok banknotów Banku Polskiego w obiegu miała się znajdować bilon, którego emisję pozostawiono w rękach Skarbu, ograniczając ją ustawowo do 9,5 zł na osobę. Później podwyższono ten limit do 12 zł na osobę. Rząd miał prawo emitować bilety skarbowe (bilety zdawkowe) do sumy 150 mln zł. Wycofywanie z obiegu marek polskich trwało do lipca 1924 roku. Udana reforma walutowa pozwalała na rozwiązanie kwestii waloryzacji zobowiązań z czasów wojny i inflacji. Nie przyjęto krzywdzącej dla wierzycieli zasady nominalizmu zobowiązał, lecz różnicowano stopień waloryzacji w zależności od tego, kiedy zobowiązanie zostało zaciągnięte. Sprawą zajęła się powołana przez Grabskiego komisja pod przewodnictwem profesora Ferdynanda Zolla. Oznaczało to dawny parytet franka germinal, czyli franka francuskiego jeszcze z czasów Wielkiej Rewolucji. Przed 1914 rokiem był to wspólny parytet walut wszystkich krajów genujskiej Unii Monetarnej - franków: francuskiego, szwajcarskiego, belgijskiego i luksemburskiego, lira włoskiego, pesety hiszpańskiej, drachmy greckiej, dinara serbskiego, lewa bułgarskiego, leja rumuńskiego i marki fińskiej. Wyniki prac komisji przybrały 14 maja 1924 roku formę prawną i pozwalały na waloryzację zobowiązań w zależności od czasu ich powstania w wysokości od 5% do 50% pierwotnej wartości. Rozwiązanie to, potocznie zwane „Lex Zoll”, nie zadowoliło ani dłużników, ani wierzycieli. Inna sprawa, że każde rozwiązanie tego rodzaju problemu musiało wywołać sprzeciwy. Ważnym elementem reform Grabskiego była też konsolidacja bankowości państwowej. Grabski był wyznawcą liberalnych poglądów i nie uważał za wskazane rozbudowywanie sektora państwowego w gospodarce. Nieco inaczej widział tę sprawę w bankowości. Uważał, że bankowość prywatna powinna sobie poradzić z zaspokojeniem potrzeb gospodarki w zakresie kredytu krótkoterminowego, ale w dziedzinie odbudowy kredytu długoterminowego po latach inflacji niezbędna będzie aktywność państwa. Grabski odziedziczy¸ po poprzednikach kilka osłabionych przez inflację banków państwowych, które teraz wzmocniono i zreorganizował. Sektor państwowy miał się odtąd składać z: założonych w 1919 roku Państwowego Banku Rolnego i Pocztowej Kasy Oszczędności oraz Banku Gospodarstwa Krajowego, utworzonego przez Grabskiego w maju 1924 roku z trzech instytucji galicyjskich: Polskiego Banku Krajowego, Państwowego Banku Odbudowy i Zakładu Kredytowego Miast Małopolskich. W celu unormowania sytuacji budżetowej Władysław Grabski postanowił:
1. Wprowadzić podatek od wszelkiego majątku
W okresie panującego w Europie ostrego kryzysu w latach 1930-1935 Polska przetrwała go bez załamania waluty. Ówczesna polityka finansowa Rządu Rzeczypospolitej Polskiej nastawiona była na utrzymanie za wszelką cenę kursu złotego na niezmienionym poziomie. W wyniku tej polityki znacznie spadły zapasy złota w skarbcu Banku Polskiego, stanowiące ustawowe zabezpieczenie waluty polskiej, i tak z 701 milionów zł w 1929 r. do 444 milionów w 1935 roku, a liczba walut i dewiz z 714 milionów w 1928 roku do zaledwie 27 milionów zł w 1935 roku. Taki stan rzeczy, spowodowany brakiem elastycznego regulowania obrotu pieniężnego, mógł doprowadzić do prawie zupełnego wyczerpania zapasów kruszcu, dewiz i walut obcych. Kres temu dopiero położył dekret z 26 kwietnia 1936 r., mocą którego zawieszono przekazywanie za granicę wszelkich sum z tytułu spłat zaciągniętych w poprzednich latach pożyczek zagranicznych. Były to w stosunku do wielu państw zachodniej Europy ograniczenia dewizowo-walutowe znacznie spóźnione. Tuż przed wybuchem II wojny światowej dał się na rynku odczuć brak bilonu srebrnego, uległ on bowiem w wielu dzielnicach kraju wcześniejszemu stezauryzowaniu przez ludność.
Reforma rolna.
Obok kluczowych reform mających na celu poprawę sytuacji finansowej państwa polskiego, niezwykle ważne były również reformy odnoszące się do kwestii uzdrowienia sytuacji w rolnictwie. W połowie 1924 r. miał miejsce nieurodzaj w rolnictwie, spadły ceny głównych dóbr eksportowanych, takich jak węgla, cukru, stopniowo opór zaczęli stawiać przemysłowcy skupieni w Centralnym Związku Polskiego Przemysłu, Górnictwa, Handlu i Finansów Lewiatan, którzy zaczęli wstrzymywać się od płacenia podatku majątkowego, w wyniku czego zmniejszyły się wpływy do budżetu i rósł deficyt. Dlatego też Grabski postulował przeprowadzenie reformy rolnej, redukującej wielką własność na rzecz drobnej. Rząd zmuszony był odłożyć sprawę reformy rolnej do chwili osiągnięcia stabilizacji finansowej. Był to bowiem jeden z najbardziej spornych problemów mogący doprowadzić do upadku rządu. W czerwcu 1925 r. rząd Grabskiego złożył w Sejmie projekt kompromisowy, oparty na pakcie lanckorońskim. Ustawa została uchwalona w dniu 28 grudnia 1925 r., już po dymisji gabinetu Grabskiego. Według ustawy, dobrowolnej parcelacji miały podlegać majątki (prywatne, kościelne, państwowe) powyżej 180 ha, w okręgach podmiejskich i przemysłowych 60 ha, na Kresach ponad 300 ha, a w przypadku majątków przemysłowych ponad 700 ha. Odszkodowanie miało równać się cenie rynkowej ziemi. Jeśli w ciągu roku nie wykonano by kontyngentu parcelacji dobrowolnej 200 tys. ha, to rząd miał prawo przystąpić do parcelacji z urzędu wytypowanych majątków. Za przejętą ziemię trzeba było płacić pełną cenę rynkową. Proces ten sprzyjał powstawaniu efektywnych gospodarstw średnich i dużych, ograniczając jednocześnie liczbę nieracjonalnych i ekstensywnych gospodarstw wielkich. Reforma bez wątpienia była korzystna dla średnio zamożnych oraz bogatych chłopów, ale nie rozwiązywała kwestii małorolnych i bezrolnych, którzy nie mieli środków na wykup ziemi. Nie likwidowała więc ogromnej liczby gospodarstw małych, a rozwijający się przemysł nie był w stanie wchłonąć masy bezrolnych. W rezultacie niekorzystna struktura własnościowa polskiego rolnictwa pozostała nie zmieniona, a rzesze małorolnych i bezrolnych nadal domagały się ziemi. Na szczęście w 1926 r. nastąpiła znaczna poprawa w gospodarce, polepszyła się koniunktura (m.in. dzięki wcześniejszemu ożywieniu w gospodarce światowej). W ciągu kolejnych lat poprawę wykazało rolnictwo, w wyniku wzrostu cen zwiększyły się dochody gospodarstw rolnych, gospodarstwa zaciągały kredyty inwestycyjne, rosły wydatki inwestycyjne na zakup maszyn, nawozów i ziemi, dzięki czemu zwiększył się obszar gospodarstw. Podsumowując, reformy Grabskiego wywarły ogromny wpływ na polepszenie sytuacji w kraju. Uchroniły one kraj przed totalną katastrofą gospodarczą. Państwo miało szansę wyjść z kryzysu.Reforma monetarna i skarbowa była trwałym osiągnięciem. Reformy Grabskiego wpisywały się w szerszy proces powojennej stabilizacji walutowej w Europie. Wymienialny złoty mający pokrycie w kruszcu, stał się jedną z najbardziej ustabilizowanych walut ułatwiających racjonalne gospodarowanie źródłami pieniężnymi. Po przeprowadzeniu reformy wzrósł eksport w kraju oraz wzrosła produkcja o ponad 20 %. Podjęto budowę fabryki nawozów w Mościcach pod Tarnowem oraz służącej eksportowi węgla magistrali kolejowej łączącej Górny Śląsk z Gdynią Zaczęto wykorzystywać nową technologię w przemyśle.W 1926 r. została uruchomiona produkcja polskiego samochodu na licencji włoskiego Fiata. Zaczęto budowę przemysłu zbrojeniowego, powstała fabryka ciągników URSUS. W większym stopniu zaczęto stosować intensywne metody zwiększające wydajność pracy, wprowadzone były nowe metody organizacji pracy (tzw. System Taylora), które przyczyniły się do zmniejszenia zapotrzebowania na pracowników. Dzięki reformie polegającej na likwidacji deficytu PKP, dwóch ministerstw i interwencji giełdowej zrównoważono budżet. Sukcesy Grabskiego spowodowały pozytywne nastawienie obywateli do rządu.Rozbudowano i powołano nowe banki- powstał prywatny Bank Polski i dokonano wymiany starej waluty marki polskiej na złotego. Ceny przestały rosnąć, płace wzrosły i stopniowo opanowano recesje. Przy pomocy kapitału państwowego i francuskiego w 1925 r. zbudowano stocznię w Gdyni. Port w Gdyni był największym portem na Bałtyku i uniezależnił Polskę od portu gdańskiego. Wzrost i produkcja zatrudnienia ożywiły gospodarkę. Rosły płace sfery przemysłowej kraju. Inwestycje przyczyniły się do tego, że w latach 1926-1929 bezrobocie było najniższe w całym okresie międzywojennym. Utworzono zasiłki dla bezrobotnych. Wprowadzono ustawy o ochronie młodocianych i kobiet. Poprawiono struktury zasiewów. Korzystnie ceny płodów rolnych i przemysłowych a także wzrost produkcji rolnej sprawiły, że rosły dochody rolników, dzięki czemu rosła chłonność na rynku na produkcję przemysłu i podniosła się zasobność wsi. Wprowadzono obowiązkowe ubezpieczenia od wypadków w rolnictwie. Zbudowano ponad 300 km odcinków dróg kolejowych i lotniczych. Sukcesy pierwszego półrocza rządów były oczywiste i skłaniały zarówno Sejm, jak i premiera do optymizmu. W lipcu Grabski podjął próbę „uparlamentarnienia” swojego rządu, czyli zbudowania dla niego podstawy politycznej w postaci trwałej koalicji parlamentarnej. Początkowo pracował nad wciągnięciem do rządu swego brata Stanisława, co dałoby poparcie endecji, oraz prezesa PSL „Wyzwolenie” Stanisława Thugutta, dzięki czemu przyciągnęła ¸by do rządu największy klub lewicy. W marcu 1924 roku Grabski uzyskał 12 mln dolarów pożyczki włoskiej pod zastaw monopolu tytoniowego, a w 1925 roku 6 mln dolarów pożyczki od szwedzkiego koncernu Ivara Kreugera pod zastaw monopolu zapałczanego. Pożyczki te były udzielane na dość ciężkich warunkach. Chcąc ominąć groźne dla suwerenności polskiej zakusy polityczne kapitału brytyjskiego, wyraźnie wspierającego wówczas rewizjonizm niemiecki, Grabski próbował wejść na rynek amerykański. Partnerem stał się Bank Dillon Read & Co. W Nowym Jorku. Wiosną 1925 roku Polska uzyskała od niego przyrzeczenie pożyczki w wysokości 50 mln dolarów oraz pierwszą transzą tej pożyczki w wysokości 35 mln dolarów. Dostarczenie drugiej transzy było zawarowane tzw. opcją, tzn. zobowiązaniem Polski, że do tego czasu nie będzie szukała innych pożyczek na rynku amerykańskim. Związało to ręce rządowi polskiemu, a rokowania w sprawie drugiej transzy zakończyło się ostatecznie wycofaniem się Amerykanów z transakcji. Wydaje się, że poczynania Dillona skoordynowane były z akcją niemiecką obliczone na załamanie gospodarcze Polski. Okres politycznego zaangażowania Władysława Grabskiego, w tworzenie oblicza II Rzeczpospolitej był długi i bardzo barwny. Może nie polityczny kunszt, ale fachowość, plan oraz wola uczyniły go wielkim mężem stanu. Spore osiągnięcia za rządów Grabskiego dały pożądane efekty. Niestety wielość czynników zewnętrznych oraz pozostałości po okresie rozczłonkowania ziem polskich w oczach naukowców umniejszyły zasługi Grabskiego… wielokrotnie negując zaistniałe zmiany albo zarzucając brak zasadności ich przeprowadzenia. Sukcesy Władysława Grabskiego zachęciły kapitał zagraniczny do inwestowania w Polsce. Doszło do emisji trzech pożyczek gotówkowych: włoskiej w wysokości 0.5 mln dolarów z 24% rocznym oprocentowaniem, gilonowskiej 21 mln z 17% oprocentowaniem i wreszcie szwedzkiego koncernu Izwara Kröjgera 6 mln aż na 30 % rocznie. Pożyczka amerykańska oprocentowana na 9,7% uratowała kraj w okresie nieurodzaju i umożliwiła bankowi polskiemu udzielanie kredytów. Minusem było obciążenie kapitału prywatnego, a w efekcie poprzez wzrost podatków spadek koniunktury gospodarczej i wzrost bezrobocia. Było to przyczyną nawrotu inflacji i ustąpienia rządu Grabskiego. MIĘDZYNARODOWY ODDŹWIĘK REFORM GARBSKIEGO.Reformy Grabskiego wpisywały się w szerszy proces powojennej stabilizacji walutowej w Europie. W listopadzie 1923 roku komisarz walutowy Rzeszy Hjalmar Schacht wprowadził w Niemczech nową walutę - rentenmarkę, co zakończyło, hiperinflację w Niemczech. Rok później, po zreformowaniu Reichsbanku, wprowadzono nową reichsmarkę W październiku 1923 roku wprowadzono guldena w Wolnym Mieście Gdańsku. Stabilizację Gdańska zwieńczyły o utworzenie w lutym 1924 roku instytucji Bank von Danzig. Hiperinflacje austriacka i węgierska miały łagodniejszy przebieg. Charakterystyczny dla obu krajów był stosunkowo długi okres stabilizacji dawnej waluty korony, już po osiągnięciu równowagi budżetowej. Stabilizacja austriacka, dzieło kanclerza Ignacego Seipela, dokonała się w 1922 roku. Wówczas utworzono Österreichische Nationalbank, ale dopiero w grudniu 1924 roku wprowadzono nową walutę - szylinga. Podobnie było na Węgrzech. Program stabilizacyjny Istvána Bethlena przyniósł efekty w marcu 1924 roku. Powstał wówczas Magyar Nemzeti Bank, ale dopiero w listopadzie 1925 roku wprowadzono nową walutę - pengö. Sukces Grabskiego stawiał go wśród wymienionych reformatorów. Pamiętać jednak należy, że wszystkie pozostałe reformy stabilizacyjne odbyły się dzięki pomocy międzynarodowej. Tylko stabilizacja polska oparta była wyłącznie na zasobach wewnętrznych.
LITERATURA: 1. „Historia gospodarcza Polski XIX i XX wieku” - Z. Landau, I. Kostrowicka,J.Tomaszewski





Komentarze
Pokaż komentarze (5)