Na naiwności. Idąc na ten tzw. ustny egzamin powinna go nagrać na swojej komórce. Myślę że nie zaglądali jej w majtki i rewidowali przed przystąpieniem do egzaminu. Teraz miała by dowód na fikcyjnosć tego konkursu. Dziwię się że na to nie wpadła. Wbrew pozorom casus Pani Kalaty to kwintesencja rządów PO. Dziennikarze (prawdziwi) nie powinni tego odpuścić. W naszym kraju 100% konkursów jest ustawionych. Dotyczy to nauki (przesławne konkursy na stanowiska naukowe), medycyny, no i oczywiście wszystkie konkursy na urzędników. Zanim konkurs oficjalnie zostanie ogłoszony (bo musi) już wiadomo że wygra szwagier Zdziśka z 4 wydziału.
220
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (1)