– Oleksy mówi, co mu ślina na język przyniesie – wypowiedział się w pięknym stylu i bardzo merytorycznie Piękny Wojtek po tym jak „Wprost” (czyli „emanacja Urzędu Bezpieczeństwa”) ujawniło taśmy z nagrań rozmów Oleksego, który biesiadował sobie z Gudzowatym przy włączonym magnetofonie.
Nie mniej merytorycznie wyraził się Prezio, któremu najwyraźniej puściły nerwy. Mianowicie stwierdził, że Oleksy „zachowuje się jak kretyn, zdrajca”. (Już nie mogę się doczekać egzegezy tych słów dokonanej przez „Gazetę Wyborczą”). Ktoś tam krzyczał nawet, że będzie podawać Oleksego do sądu. Tylko ciekawe za co? Za prywatną rozmowę, którą ktoś nagrał?
Jako gratis do notki – litania do śniętego Józefa.



Komentarze
Pokaż komentarze