„Rzeczpospolita”: „Luterański pastor z Bawarii Johannes Lerle trafił na rok do więzienia za »negowanie Holokaustu«. Porównał aborcję do zagłady Żydów.
W jednej ze swych wypowiedzi oświadczył, że 150 tysięcy zabiegów usunięcia ciąży, które co roku są przeprowadzane w Niemczech, jest tym samym co wymordowanie niewinnych Żydów w Auschwitz. Sędzia Erda Erdenhofner z miejscowości Erlangen uznała, że tego rodzaju wypowiedzi są niedopuszczalne.
Niepoprawny duchowny spędzi rok w więzieniu. Pastor Lerle nie był zaskoczony decyzją sędziego, jest bowiem recydywistą. Już wcześniej był skazany i odbył wyrok za nazwanie lekarzy dokonujących aborcji mordercami dzieci”.
Wolność słowa to tylko wytrych lewicowców, mający na celu ochronę wykreowanych przez nich własnych świętych krów, tzw. autorytetów, i ich jedynie słusznej prawdy.
Ostatnimi czasy można odnieść wrażenie, że w Europie najbardziej prześladowaną za poglądy grupą są chrześcijanie.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)