„Oto dzięki przedziwnym, wręcz magicznym zabiegom polityków, ludzi blisko związanych z Kościołem, a ostatnio nawet uczonych filozofów, jeden z najdziwniejszych dyskursów medialnych, za jaki do niedawna powszechnie uchodziło Radio Maryja wraz z jej charyzmatycznym założycielem, nie tylko zyskał prawo do publicznej obecności, ale zaczął być traktowany ze śmiertelną powagą.
Podobnie zresztą stało się z awanturniczymi wręcz tworami politycznymi jak Samoobrona i Liga Polskich Rodzin (warto przypomnieć, że ta ostatnia jest tworem właśnie Rydzyka, a szef tej pierwszej u redemptorysty szukał pocieszenia po wyrzuceniu z koalicji), z politycznego kuriozum stały się ważnym elementem polityki demokratycznego państwa”.
Stanisław Obirek, były jezuita (cały tekst na stronie „Rzeczpospolitej”)


Komentarze
Pokaż komentarze (2)