T-800 T-800
28
BLOG

Nowy Salon - krajobraz po burzy

T-800 T-800 Polityka Obserwuj notkę 0
Jeszcze jeden kamyczek do ogródka.

Operacja została przeprowadzona w sposób wybitnie nieprofesjonalny. I nie chodzi tu bynajmniej o ciągłe pady serwera (tajemniczy komunikat 50x, skądinąd znany również ze starego Salonu).

Błędy zostały popełnione na etapie założeń. Podstawowe założenia powinny być takie, że wszystkie dane (chodzi tu głównie o notatki i komentarze) są automatycznie przenoszone do nowej wersji serwisu. Zmiana domeny na www.salon24pl.biz (de facto utworzenie całkowicie nowej strony Salonu) to nieporozumienie (jak w przyszłości znowu przydarzy się jakaś zmiana oprogramowania, to jaka będzie następna domena, salon24pl.com?). Gazeta.pl, Wirtualna Polska, Onet, Interia tyle razy się zmieniały i cały czas istnieją pod tymi samymi adresami.

Oczywiście „przełączenie” serwisu na nowy (łącznie z importem danych, ustawień itp.), to bardzo poważna operacja. Ale ja bym rozwiązał to inaczej. Kiedy już byłoby wszystko gotowe do przesiadki, „zamroziłbym” w jakiś weekendowy wieczór cały Salon (pozostawiając możliwość czytania blogów i komentarzy, bez możliwości logowania się, komentowania, edycji itp.) i zabrał się do roboty (import danych do nowego, gotowego systemu i uruchomienie nowego Salonu).

Kolejnym problemem jest zmiana nicków na subdomeny blogów, co wprowadziło spory chaos – trudno było się zorientować, kto jest kto. Ja z T-800 przeobraziłem się w blogline’a i nie można było tego wyedytować.

Wciskanie użytkownikom edytora textcośtam (nazwy nie pomnę), to jakieś nieporozumienie. „Systemy powszechnego użytku” (blogi, webmaile, interfejsy obsługi kont bankowych itp.) powinny być projektowane w taki sposób, by mógł je obsłużyć każdy. Zaawansowane funkcje mogą/powinny być dostępne, ale tylko dla tych, którzy sobie tego życzą. Tymczasem w proponowanym (czyt. narzuconym odgórnie) edytorze, żeby pokolorować czcionkę czy wstawić obrazek trzeba wpisywać jakieś tajemnicze zaklęcia (zamiast kliknąć ikonkę i wskazać ścieżkę do pliku czy kolor na palecie).

W nowym systemie trudno się dostać do kogoś nie znając adresu bloga. W ogóle trudno taki adres ustalić. Kliknięcie w „login” (pomijając, że nie zawsze taka możliwość występuje, bo ten kto pisze bloga nie musi udzielać się pod innymi wpisami) nie rozwiązuje sprawy. System przenosi do jakiejś dziwnej strony profilu użytkownika i nie bardzo wiadomo, co z tym dalej zrobić. Niedobrze, bo błyskawiczna „komunikacja międzyblogowa” to jedna z największych zalet Salonu24 (jedno spojrzenie i od razu wiadomo, kto prowadzi bloga; klikam i od razu mogę czytać).

To są podstawowe problemy, z którymi administracja musi się uporać. Pozostałe wady mają niższą wagę i wynikają bardziej z mojej subiektywnej oceny, więc nie będę się nadmiernie rozpisywał.

Początkowo „zbulwersowała” mnie możliwość edycji komentarzy (no bo można napisać „X to głupek”, a po jakimś czasie poprawić „X to debeściak”, a dyskusja pod spodem odnosząca się do „głupka” zostanie). Jednak jak się później okazało, jest to opcja działająca tylko przez ileś tam minut (czyli można poprawić np. literówki). Czyli generalnie na plus.

HTML w komentarzach uważam za zbędny. Kolorowanie, pogrubianie, linkowanie itp. to bajery, które mogą wprowadzić większy chaos i ułatwić spamowanie (aktywne linki). Odliczanie „autowylogowania” to również zbędny bajer. I to jeszcze dwugodzinne. Kto tyle czasu siedzi non stop na Salonie? Wszystkie tagi pisane wielką literą? Dlaczego? No ale to są drobiazgi.

Co z nowości fajnego? Ukrywanie trolli (bardzo dobra funkcja, acz według mnie nadmiernie eksponowana), cytowanie (choć akurat wykorzystana fraza „tako rzecze” działa mi na nerwy), sposób prezentacji i stronicowanie komentarzy, miejsce na własne pliki, oznaczanie nowych postów pod notatkami itp., itd. Dużo nowych fajnych rzeczy i użytecznych gadżetów, którym jednym spodobają się bardziej, innym mniej.

Ogólnie zmiany oceniam pozytywnie. Tylko sposób ich realizacji to jedno wielkie nieporozumienie. Ale jak to się mówi – do trzech razy sztuka. Choć myślę, że już za drugim pójdzie jak z płatka.
T-800
O mnie T-800

Poseł na Sejm RP Krzysztof Grzegorek (PO), były wiceminister zdrowia w drugoirlandzkim rządzie „fachowców”, na korytarzu w hotelu sejmowym Donald Tusk – pierwszy premier Drugiej Irlandii, szef rządu miłości       By żyło się lepiej, czyli cuda w Drugiej Irlandii – minikronika (daty orientacyjne) „UE jest skazana na niepowodzenie, gdyż jest czymś szalonym, utopijnym projektem, pomnikiem pychy lewicowych intelektualistów”. Margaret Thatcher       Blogline Adam Haribu Blog • Ambrozja europejska, czyli mięta z bóbrem • Blog misia_zalogowanego [zawieszony] • Co tam panie w polityce? • Cytadela Dziedzicznej Cytadeli Finansjery • (De)szyfrant Erneste • Do kwadratu • Free Your Mind • Gdańszczanin • Gospodarka, głupcze! • Gwiazdowski • Impertynator • Jak buduję drugą Irlandię • Kataryna • Korwin-Mikke • Michalkiewicz • Między Michnikiem a Rydzykiem • Moi Clienci 2 • Myślozbrodnia • My.uczennice.vi.liceum • Na własny rachunek • Niekonstruktywna krytyka polityczna • Niepoprawne • Nieustraszeni Łowcy Komuchów • Okiem wirtualnej blondynki • Pamiętnik nieregularny • Perły przed wieprze • Patrząc z boku • Polska w sosie słodko-kwaśnym • Prawy prosty • Prędzej złamiesz niż zegniesz • Rekontra • Społeczeństwo to nie plac zabaw • Wczoraj Moska, dziś Bruksela… • Wiedźmin IV RP • Wróg ludu I am proud friend of Sealand     Takie tam… • Aleksander Kaczyński pijany • Aleksandra Pezda współczuje młodzieży • Blida została zamordowana • Cała prawda całą dobę • Chu • Dyplom Aleksandra Kwaśniewskiego • Dziesięć zobowiązań Platformy • Elita intelektualna, czyli prof. „Pocałujcie mnie w d…, pajace!” • Giertych do wora, wór do jeziora! • Gronkiewicz-Waltz: „To jest sprzeczne z konstytucją!” • Jaką ten Kalisz ma szczerą twarz • Jesteśmy z Birmą • Karta „Gazety Wyborczej” • Kutz: „Ale nap… o tym Śląsku” • List autorytetów moralnych w obronie Sobotki • Macierewicz megapopstar • Męczęnnicy • Monika Olejnik interweniuje ws. skupu opakowań szklanych • Odpieprz się od generała! • Polska kiepska, Niemcy wspaniałe • Poseł na Sejm RP Janusz Palikot (Platforma Obywatelska) • Premier Drugiej Irlandii Donald Tusk wita się z prezydentem Wenezueli Hugo Chávezem • Premier Tusk ubiera choinkę (2007) • Rozporządzenie Komisji (WE) nr 2257/94 z dnia 16 września 1994 r. ustanawiające normy jakości bananów • Spada poparcie dla prezydenta • Stanowisko redaktorów naczelnych „Gazety Wyborczej” w sprawie Lesława Maleszki • Sytuacja w kraju pogarsza się • Wszystkie ręce na pokład!   I jest to moją dumą!   Ciekawe strony • Ambasada III RP • Geremek • Jaruzelski • Kalukin, Uhlig, Węglarczyk, Wroński • Komunistyczna Partia Polski • Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna • Kuczyński • Kwaśniewski • Milewicz • Oranżada.org • Partia Demokratyczna – demokraci.pl • Polska Socjalistyczna Partia Robotnicza • Ruch na rzecz Obrony Demokracji • Stowarzyszenie Marksistów Polskich • Unia Wolności • Wajrak   Czerwona księga cytatów „Nigdy nie był zbiorem notatek. Był absolutnie ciągiem”. Julia Pitera o swom raporcie nt. funkcjonowania CBA  

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka