Minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski podjął energiczne działania w celu wyjaśnienia sprawy „zagłuszania pielęgniarek”. Zatroskana TVN, która ten temat traktuje bardzo priorytetowo, pokazuje szefową Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Dorotę Gardias – znowu bez futra i bez wyliczania pensji z dodatkami.
W zaistniałej sytuacji radziłbym Ćwiąkalskiemu również zainteresowanie się zagłuszaniem telefonów komórkowych w kinach, teatrach i na pokładach samolotów.
Kolejna „supersensacyjna” sprawa à la laptop Ziobry, która zdechnie po paru dniach, czy tygodniach – w zależności od tego, na ile starczy pary TVN-owi i Agorze.
Wracając do samolotów – inna sensacja goszcząca na pierwszych stronach gazet, portali i będąca tematem dnia telewizyjnych serwisów informacyjnych, to satelita, który „może” spaść (prawdopodobieństwo praktycznie zerowe). Większa jest szansa, że spadnie jeden z przelatujących nad Polską samolotów, na co zwrócił uwagę Janusz Korwin-Mikke, przy okazji wyśmiewając powołany przez rząd „sztab kryzysowy”.
J & S, Eureko, kolejne grupy domagające się obiecanych przed wyborami podwyżek (psychologowie zatrudnieni w tzw. służbie zdrowia), Senat nie ma co robić, fiasko wizyty premiera Donalda Tuska w Moskwie. Zagłuszanie pełną parą.


Komentarze
Pokaż komentarze