Dla wielu Polaków polska prezydencja w Unii była czymś co można było uznać za sukces,czymś czym można by się pochwalić.Bo w rzeczywistoście taka właśnie powinna być prezydencja-korzystna dla danego kraju.Jaka jest dla nas?Na pewno nie korzystna,o to mogę się założyć.Przyznam,nie znam sie na gospodarce,finansach.Ale znam historię,obserwuję uważnie co się dzieje na arenie międzynarodowej i doszłam do wniosku,że Polska przez te pół roku napewno nie przewodziła Unii Europejskiej.Dostaliśmy zadanie od Niemiec i Francji.Przytakiwać każdemu słowu pani Merkel.Mówić, że ratujemy Europę,że każdy kraj Unii powinien pomagać tym słabszym itd. Jeżeli chodzi o ten aspekt to rzeczywiście prezydencja poszła nam świetnie.Tyle, że co my będziemy z tego mieć? Napewno nic dobrego. Już w historii było tak, że inne kraje traktowały nas konsumpcyjnie,brały wszystko dla siebie, a nic nie dawały w zamian.Właśnie tak traktuje nas teraz Unia Europejska.Mogliśmy wziąc przykład z Węgier.Oni mieli swoje zdanie,chociaż wielu to zdanie się nie podobało.Ale przemożna chęć sposobania się wszystkim Tuska zadecydowała o tym, że ta prezydencja będzie korzystna.Dla Uni,Niemiec czy Francji.Nie dla Polski.
282
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (5)