Nic już nie jest pewne.Już nie można wierzyć mediom,politykom,ludziom.Przez rok oczerniano śp.gen.Anrzeja Błasika.Przez rok wmawiano nam,że to on jest współwinny katastrofie pod Smoleńskiem.Nikt nie słuchał jego kolegów z lotnictwa,specjalistów,wreszcie nikt nie słuchał jego żony,kobiety która znała go najbardziej.Teraz nagle mówi się nam że jednak generała nie było w kokpicie,ze to nie jego głos słychać było ze stenogramów.Ale nikt nie robi nikomu wyrzutów, nikt nie ponosi odpowiedzialności.No bo za co? Za to że klamano,oszukiwano?Można się było domyśleć że nikt nawet nie przeprosi.Ale cóż taki kraj..bo gdy wiadomość o pijanym generale poszła w świat to nasz kochany premier jeździł sobie na nartach.Co myslicie?
401
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (3)