Pisząc epitafia troszczymy się o ich składnię,
Nie obchodzi nas ich spójność z historią,
Są potrzebą chwili.
Kładąc się spać nie dziękujemy za łóżko,
Bo po co? Należy się nam, jak psu buda.
Homo uśpieni.
Klikamy raczej bez zobowiązań,
Chcemy tylko się upwenić, że mieliśmy rację,
Co do przypadkowego Internauty.
Czekając na Godota, wiemy, że inni
Podszywali się pod niego wielokrotnie
Puszczamy to mimo uszu.
Ale gdy czas oczekiwania się kończy,
rozkładamy ręce, krzycząc na pustyni:
Jeszcze nie teraz!


Komentarze
Pokaż komentarze