Przegraliśmy. Kiedy skończył się drugi set Polacy mentalnie odpuścili. Odniosłem wrażenie, że sami uwierzyli w historię z listopada z Mistrzowstw Świata z Japoni. Ściana rosyjska była nie do przebicia od stanu 13:7 dla Rosjan w trzecim secie. Wchodzimy z dwoma porażkami do następnej grupy. Na drodze do walki o półfinał mamy Finlandię (wtorek) i Bułgarię i Włochy w środę i czwartek. Zakładając, że Belgia urwie punkty jednej drużynie i Rosjanie wygrają wszystko będzie dobrze.
Wnioski są takie: przegrywamy walkę w głowach, brak trochę cwaniactwa na boisku i przede wszystkim Szymański, który zagrał dziś bardzo dobrze, i Bąkiewicz to nie to samo co Gruszka i Wlazły. Martwią mnie autowe ataki, które już nie tylko mial Świder ale i zdarzyło się to chyba Winiarskiemu ze dwa razy. Lozano ma trudny orzech do zgryzienia ale tego orzecha można rozłupać a później to już nie będzie problemu z jego zjedzeniem...
Rosjanie są u siebie. Ale kibice Polscy i tak są najlepsi na świecie. W Rosji trochę forma ich opuszcza bo prawie nie dopingują. Chyba rosyjskie powietrze im nie sluży...
ps Brawo Kubica, który zdołał po koszmarnym błędzie mechaników BMW Sauber awansować z 11 na 5 miejsce.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)