POLiD jest realny. Bomba rzucona z oddali przez ciemne siły uderzyła w prawą flankę PO. Rana jest potężna. Krwawi mocno. Nie pomoże nawet tampon, kompres i szybka reakcja. Rana jest poważna. (Przykro mi żołnierzu dostaniesz medal ale resztę życia to będziesz jeździł na wózku) PO straciła pół twarzy, PO straciła przydomek "konserwtywna". Rokita powiedział nie dla Tuskowej roboty. Komorowski wyrasta na drugą siłę za nim zaraz Schetyna i Pitera.
Pana zdrowie Panie Palikot. Nalać jeszcze? Proszę i raz dwa trzy nie ma Rokity.
Donaldowi Tuskowi jeszcze bardziej się wykrzywi mina.
"Nelly załatwiła PO. Magiczna siła która przyciąga kobiety do Pałacu Prezydenckiego." - już widzę te nagłówki gazet. Jedni krzyczą: Wróć do mnie! Drudzy: Dam ci wszystko to co lubię ale siebie dam po śłubie".
Eksperci donoszą, że bomba była nabita gwoździami. Sztab generalny PO milczy nadal. Szykują odpowiedź. Ale nie ma spindoktorów. Podpisują plakaty. Wezwać ich. Stan alarmowy. Uwaga! Uwaga!



Komentarze
Pokaż komentarze (10)