Wczoraj Archanioł Michał miał imprezę
Byli także Archaniołowie Rafał i Gabriel
Podawano dziczyznę i czerwone wino
Trochę szkoda, że mało osób pamiętało
O dwudziestym dziewiątym września
W tych wrześniowych dniach wszyscy
Po kilku głębszych zaczęli śpiewać piosenki
Lao Che i na koniec oczywiście Te Deum
Były także rozmowy o niestabilnej sytuacji
w piekle i o POPISach w Rzeczypospolitej
I ja to wszystko widziałem, przemycił mnie
Mój Anioł Stróż, powiedział, że jestem
zaufanym człowiekiem śwętego Jakuba, że
Noszę mu drabinę czy coś takiego wymyślił
Miałem dyktafon, wszystko nagrałem
***
Po przebudzeniu pachniało niesamowicie
Dyktafon miał naładowaną baterię
Odtworzyłem go, posłuchałem
Z maleńkiego głośniczka popłynęła
Anielska muzyka - ach te łobuzy



Komentarze
Pokaż komentarze (5)