Wszyscy piszą i komentują to i ja dorzucam swoje 12 groszy. Mieliśmy dwa lata rządów PiS i przystawek. PO się wykręciła od rządzenia. Ataki merdiów/mendiów/mediów zrobiły swoje. PO wzięła tę sytucaję na przeczekanie.
Zanim jednak to wszytsko się stało, PiS posprzątał przed przyjściem PO. Zadanie jest łatwiejsze niż 2 lata temu. LiD-u nie ma znowu. Tradycja została naruszona. Nie ma zamiany lewicy z prawicą w rządzeniu.
Cieszą mnie dwie z trzech rzeczy kluczowych dla tych wyborów. Nie ma Ligi, nie ma SBorony. Trzecia sprawa - wygrała PO, która zrobi wszystko by odbić sobie dwa lata upokorzeń - czekam kiedy jej uładzony język wróci do stylu Niesiołowskiego. I jeszcze wiadomość dnia brat bliźniak Leppera wszedł do Sejmu - Komorowski jest niezniszczalny.
Janek Rokita padł. LiD czeka na uścisk dłoni. Ale bardziej sensownym uściskiem jest PSL, koledzy komuchów, wieczni krusowcy. Ech, ja dalej chcę wierzyć w POPiS ale oni jeszcze do tego nie dorośli. Choć jak całość weźmie PO to się specjalnie nie obrażę: można wprowadzić JOW-y, próbować zbudować podział w Polsce na republikanów i demokratów.
Words, words, words...
ps brawo dla rodaków za frekwencję



Komentarze
Pokaż komentarze