Telewizja publiczna powinna być POLITYCZNA.
Telewizja publiczna powinna być APARTYJNA.
Moim warunkiem wstępnym płacenia przeze mnie abonamentu jest uzyskanie od TVP dostępu, nawet pięć kilometrów od przejścia granicznego w Hrebennem dostępu do TVP Kultura, TVP Sport itd. itp. czyli całego pakietu jaki produkuje TVP. To jest warunek wstępny i właściwie sine qua non. To samo tyczy się radia.
Co po jego spełnieniu? Ano:
1. Godnym pozostaje to, że abonament opłacałby w pewnej mierze "niepojawianie się reklam" w "ciągu trwania ważnych wydarzeń" typu premiery filmowe, niektóre imprezy sportowe, które w stacjach komercyjnych są przerywane blokami, nawet półminutowymi. Resztę można w miarę możliwości oreklamować.
2. Stacje komercyjne jak na razie nie oferują sceny teatru, relacji koncertów noworocznych, orędzi prezydentów i premierów i prymasów, transmisji mszy świętych, aniołów pańskich Oferują natomiast najlepsze imprezy sportowe i koncerty gwiazd światowego szołbiznesu. Tu KRRiTV ma dużo do zrobienia. I prawdę mówiąc nie byłoby z tym problemu, gdyby każdy poseł, który kocha piłkę nożną z takim samym zapałem lobbował na rzecz wielkich imprez w TVP z jakim wypowiada się o swojej miłości do futbolu.
3. TVP i PR są jednak o grubo 40 lat do przodu na rynku. Tradycja też do czegoś zobowiązuje. Czasem mam wrażenie, że najlepsze spektakle powstały za czasów PRL-u, a programy kulturalne i rozrywkowe biją niestety nadal na głowę tandetę sączącą się z prywatnych stacji (nie wszystkich!).
4. Zastanawiam się, co by się stało jakby nagle zabrakło TVP? Pewnie TV Trwam by się bardziej ucywilizowała, Murdoch by natężał mięśnie i zapewne pokazał co to jest prawdziwy lobbing w stylu amerykańskim. TVN i Polsat pewnie by nie straciły odbiorców, ale konkurenci, którzy weszliby w buty TVP mięli by bardzo dużo do powiedzenia.
5. Fenomenem pozostaje dla mnie widownia tvn-u. Czy po obniżonych notach PO, które nadejdą, wybaczyliby "nicnierobienie"? Czy podtrzymywali nieboszczkę dwulatkę 2005-7 i trzymali na smyczy pamięci wykształciuchów? :) Prawdopodobnym jest, że Lewica by się tym sposobem wzmocniła, bo przeca w PO, PSL i jeszcze SLD są ludzie, którym zależy na tym, by Polsat, tvn i nie zapominajmy o Agorze, jako tako funkcjonowały. Czy wobec wymarcia, którejś z tych partii możliwaby była inna kanapowa, która by "mogła" ze wszystkimi?
A wniosek jest taki, że nowa ustawa medialna, jest kolejną ustawą, która oddala dekomunizację i lustrację polskiego życia publicznego w tym ludzi mediów i kadry nauczające - bo uważam, że te dwa środowiska mają największy wpływ na młodych. Nie na darmo ukuto kiedyś powiedzenie, że "do młodzieży świat należy".
Koniec. Kampramisa nie budieT.



Komentarze
Pokaż komentarze (8)