Jak podają media, minister Drzewiecki wprowadził do PZPn-u kuratora. Został nim Robert Zawłocki. Przyznam, że jest to krok odważny. Platini podobno miał otrzymać tę informację od ministerstwa ale jeszcze nie ma żadnej odpowiedzi.
Przyznam, że jest to na rękę dla polskiej piłki. Dziwi mnie jednak to, że jest to robione w takim momencie? Co chce w ten sposób ugrać PO?Kuratora mogli wprowadzić w każdej chwili, czyżbyjakieś czarne chmury zbierały się nad Rządem?
Coraz częściej przeglądając prasę sportową w Europie słychać głosy, że mogą nam odebrać Euro bo nic nie ruszyło a Platini tylko ciągle prostuje informacje i pogania nas. Teraz kiedy Listkiewicz się wkurzy to może przez swoją ambicję pogrzebać Euro. Bo wystarczy przecież jeden telefon do Miszela.
Ambicje mogą wziąć górę,bo lepiej uratować betoniasty PZPN kosztem Euro. Jednak, jak tak się chwilę zastanowić to Tuskowi może być to na rękę. On już zapewne wie, że Euro w Polsce jeszcze nie jest możliwe. Ma dostęp jako premier do wszelkich informacjii wie że czas gra cały czas na nasza niekorzyść. Pytanie czy lepiej poświęcić Euro dla dobra polskiej piłki czy zostawić w spokojuMisia i jego sługusów?Wyborcy sami ocenią. Nie wiadomo jaka miłość u Tuska zwyciężyła, że dał zielone światło Drzewieckiemu: od piłki czy do władzy?
Koniec. Kampramisa nie budieT.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)