Blog
Takie sobie notatki
pink panther
pink panther Jeden z miliardów czyli nikt w
114 obserwujących 141 notek 1096907 odsłon
pink panther, 16 stycznia 2017 r.

Czarny marsz, Nowacka, garść euro czyli bułgarska uczona i Mao.

4620 6 0 A A A

Watykan jak Pałac Zimowy. Albo Watykan i Polska jest Pałacem Zimowym naszych czasów, które muszą być zdobyte przez siły postępu tego świata.  Ze wszystkimi tego konsekwencjami.

Takie skojarzenie mnie naszło, kiedy dotarłam do informacji, że w samym środku Imperium Osmańskiego w roku 1876 założony został Robert College, który wykształcił kilkudziesięciu wybitnych Bułgarów, wówczas poddanych tureckich, a którzy niemal bez wyjątku okazali się wybitnymi politykami nowego państwa Bułgaria jeszcze w XX w. Robert College był drugą zagraniczną instytucją edukacyjną założoną poza granicami USA. Pierwszy amerykański college założony został w XIX w Sofii, wówczas Imperium Ottomańskie.

 Jednym z  wybitnych absolwentów amerykańskiego Robert College  był Ivan Peev-Płaczkow, ur. 1864 r.  polityk Partii Ludowej i dwukrotnie minister edukacji w rządach Bułgarii: 1900-1901 i 1912-1913 oraz wieloletni członek Bułgarskiej Akademii Nauk. Bułgarski patriota miał córkę Charitinę Ivanownę , która wyszła za mąż za aspirującego młodzieńca  z klasy średniej z portowego naddunajskiego miasta Łom – pana Todora Tzvatanowa Borowa.  Naprawdę pan Todor  nazywał się Todorov nie Borow. Lub Teodor Pine, jak w bułgarskiej biografii jednego z jego synów. Ta ciekawa żonglerka nazwiskami ojca jest zupełnie nieznana zachodnim wielbicielom jego młodszego syna, słynnego filozofa.

No więc pan Todor Tzvetanow-Borow-Pine  był wybitnym pracownikiem nauki bułgarskiej w zakresie badań literackich zarówno przed II WW jak i w czasach komunizmu i to nawet prominentnym. Oraz szczęśliwym ojcem (dzięki małżonce Charitinie córce ministra w burżuazyjnej monarchii bułgarskiej) dwóch bardzo uzdolnionych synków: starszego -Ivana Todorova – uczonego bułgarskiego w zakresie badań atomowych i uczestnika radzieckiego programu nuklearnego u akademików radzieckich: Nikołaja Nikołajewicza Bogoliubowa, Anatolija Łogunowa i Wiktora Gerszowicza Kaca/Katza. Oraz młodszego ur. w 1939 r. Tzvetana Todorova , który miał studiować język bułgarski i literaturę w Sofii. No a w roku 1963 otrzymał stypendium rządu francuskiego i wyjechał do Paryża aby zrobić doktorat.

Sprawa tego stypendium rządu francuskiego dla członka bułgarskiej najwyższej nomenklatury z bardzo „wrażliwymi” koneksjami z sowieckim programem atomowym jest konsekwentnie przemilczana przez zachodnich biografów pana Todorova.  We francuskiej wiki  jest info, że „musiał uciekać z komunistycznej Bułgarii”.

Pan Tzvetan „musiał uciec” i rząd francuski to docenił, dając mu jeszcze przed zrobieniem doktoratu i uzyskaniem obywatelstwa francuskiego – posadę dyrektora jakiegoś działu w molochu o nazwie Centrum Narodowym Badań Naukowych. W wieku lat 28.  Pan Todorov zrobił rzeczywiście oszałamiającą karierę naukową we Francji , zapewne dzięki temu, że na początku lat 60-tych nauką o nazwie semiologia zajmował się sławny profesor Roland Barthes, wnuczek słynnego oficera armii francuskiej, podróżnika i gubernatora kolonii  francuskiej Wybrzeże Kości Słoniowej, wielki marksista, wielbiciel Sartre,a Stalina, Simone de Beauvoir, Mao Zedonga i semiologii a prywatnie homoseksualista.  
Pierwszym dziełem pana Todorova opublikowanym we Francji było „Théorie de la littérature, textes des formalistes russes” ( Teoria literatury, teksty formalistów rosyjskich) wydane w prestiżowym wydawnictwie Le Seuil w 1965 r. Chłopak miał wtedy lat 26. Od roku 1965 regularnie wydawano mu książkę, głównie w wydawnictwie Le Seuil. W 1981 r. była to książka pt. „Mikhaïl  Bakhtine, Le principe dialogique”.

Michaił Bachtin , bardzo skromny uczony radziecki, zupełnie nieznany na Zachodzie do lat 60-tych urodził się w 1895 r.w  mieście Orzeł w rodzinie pracownika banku z aspiracjami ziemiańskimi. Znaczną część życia spędził z rodzicami w Wilnie i Odessie a zaczął studiować  na Uniwersytecie w Petersburgu w 1913 najprawdopodobniej literaturę i filozofię. M.in. u słynnego profesora Tadeusza Stefana Zielińskiego, który był od 1884 miał tam katedrę a w latach 1907-1908 był dziekanem. Bachtin studiów nie ukończył więc długi czas funkcjonował ze swoimi przemyśleniami na obrzeżach nauki radzieckiej. W latach 1930-1961 mimo, iż cały czas pracował naukowo, wydrukowano mu zaledwie 3 artykuły. Ale za to zaliczył 5 lat zsyłki w Kazachstanie za uczestniczenie w jakichś spotkaniach dyskusyjnych w Leningradzie w roku 1928. I tak  mu się upiekło, bo wyrok opiewał na 5 lat łagru, którego by nie przeżył z uwagi na chorobę, która w 1937 r. zakończyła się amputacją nogi.

Do czasów aresztowania dzielił się swoimi przemyśleniami w kółku podobnych entuzjastów z pogranicza filozofii, teorii literatury, estetyki, religii etc, wśród których były znane nazwiska: Walentyn Wołoszynow czy Paweł Miedwiediew. Tuż po odbyciu zsyłki zaczepił się na Wyższej Szkole Pedagogicznej Republiki Mordowii, ale go wyrzucili i wylądował  gdzieś pod Twerem jako nauczyciel w szkole. Jeszcze przed wojną nauka radziecka dała mu szansę w Sekcji Teorii Literatury w Instytucie Literatury Światowej im. Gorkiego w Moskwie a stopień naukowy kandydata nauk uzyskał w 1946 na podstawie pracy „Rabelais w historii realizmu". Oraz etat w katedrze literatury ogólnej w  Wyższym Instytucie Pedagogicznym  Mordowii.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Ciekawski, prowincjonalny wielbiciel starych kryminałów.

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @wiesława Wielkie dzięki. To zupełnie szokujący obraz sprawy. W świetle tych rewelacji nie...
  • @Jott Rozumiem, że dyskusja toczy się wokół tego, czy "udział etnicznych Polaków w...
  • @murgrabia czorsztyński Przypuszczam, że wątpię. A w notce zwracam uwagę na to, że w...

Tematy w dziale Społeczeństwo