No i wszystko jasne ...
Czystki w urzędach federalnych dokonane przez Tru(m)pa na początku drugiej kadencji, i idące za nimi obsadzanie federalnych stanowisk nieudacznikami z diaspory, realizowane przez DOGE pod kierunkiem Muska, wojna z Iranem, odbierana przez amerykańskich wojskowych jako wojna religijna w imieniu i na polecenie syjonistów, absurdalne, antyimigracyjne działania DOJ, podpalenia domów niesyjonistycznych Żydów w Kaliforni, niekontrolowany wzrost cen, na którym zyskuje tylko jedna nacja, przyniosły przewidywalne skutki - radykalny wzrost antysyjonizmu, a nawet czystego antysemityzmu w światowym mateczniku żydowskiej diaspory - USA, i idącą za tym, klęskę w wyborach midterm.
Nieśmiałe przedwyborcze głosy ostrzeżeń, przewijające się tu i tam przez media, zostały przez diasporę, i ich prezydenckiego reprezentanta, całkowicie zignorowane :
https://www.newenglishreview.org/is-antisemitism-on-the-ballot-in-the-us-midterm-elections/
https://wsjfreeexpression.substack.com/p/antisemitism-is-on-the-ballot
Całość da się podsumować jednym stwierdzeniem - pycha kroczy przed upadkiem (choć to jeszcze nie klęska totalna). Czy przyniesie to zainteresowanym jakieś otrzeźwienie ? Szczerze mówiąc, po lekturze notek i komentarzy takich przedstawicieli diaspory jak bloger @catrw i @dziobaty - myślę, że wątpię
Czekaja nas więc jeszcze ciekawsze czasy niż te obecne ...


Komentarze
Pokaż komentarze (10)