Tajemniczy głośnik policji przed TK. Korwin-Piotrowska prosiła o usunięcie protestujących

Redakcja Redakcja Trybunał Konstytucyjny Obserwuj temat Obserwuj notkę 147
Anna Korwin-Piotrowska, podająca się za kierującą pracami Trybunału Konstytucyjnego, prosiła na piśmie Komendę Główną Policji o "udrożnienie" wjazdu do instytucji. Oznaczałoby to usunięcie z drogi protestujących. Jak się okazuje, policja odmówiła wykonania prośby. Przed gmachem TK mundurowi korzystają z zablokowanej broni LRAD w formie głośnika, której nie można używać zgodnie z przeznaczeniem w Polsce - ujawnia Zero.pl.

Z artykułu dowiesz się:

  • Jakie są powody obecności wozu z nagłośnieniem LRAD przed TK
  • Jaką decyzję komenda podjęła w sprawie wniosku o usunięcie protestujących
  • Co spotkało Bogdana Święczkowskiego podczas próby wejścia do gmachu instytucji
  • Jakie parametry techniczne ma broń soniczna zaparkowana przed budynkiem

System LRAD na policyjnym pick-upie

Za bramą Trybunału Konstytucyjnego zaparkowano policyjny pickup z zamontowanym systemem LRAD. Urządzenie to jest klasyfikowane jako broń akustyczna. Sprzęt wzbudza emocje ze względu na obowiązujące w Polsce przepisy.

Używanie systemu LRAD zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem jest w Polsce nielegalne - przypomina portal Zero.pl. Funkcja obezwładniania dźwiękiem została w zakupionych egzemplarzach fabrycznie zablokowana. W grudniu 2010 roku Komenda Główna Policji zapłaciła za sześć takich zestawów 780 tysięcy złotych, a dodatkowe 24 tysiące złotych wydano na wyłączenie opcji obezwładniania – informował serwis Krzysztofa Stanowskiego. 

System LRAD, czyli Long Range Acoustic Device, to produkowana przez amerykańską firmę Genasys broń soniczna do kontrolowania tłumu. Urządzenie potrafi emitować dźwięk o natężeniu dochodzącym do 160 decybeli, słyszalny z odległości nawet 5 kilometrów. Policyjne urządzenia w Polsce służą od lat jako mobilne głośniki, wykorzystywane m.in. do nadawania komunikatów w czasie pandemii. 


Wniosek o usunięcie protestujących i odmowa policji

Obecność mundurowych wiąże się także z wnioskiem, jaki sędzia Anna Korwin-Piotrowska skierowała do Komendy Głównej Policji. Zażądała w nim pilnego udrożnienia terenu przed gmachem przy Alei Szucha. Wskazała w szczególności na konieczność odblokowania furty wejściowej oraz bramy wjazdowej. Sędzia motywowała swoje pismo potrzebą zagwarantowania pracownikom i urzędnikom bezpiecznego dostępu do miejsc pracy. Podkreślała przy tym ryzyko zagrożeń dla życia i zdrowia oraz niebezpieczeństwo zakłócenia porządku publicznego.

Komendant Główny Policji pozostawił wniosek sędzi bez rozpoznania - to ustalenie Interii. Policja uznała, że nie ma podstaw do podjęcia takiej interwencji, ponieważ ratusz przyjął zgłoszenie o manifestacji, która przebiega legalnie.

Podinsp. Monika Matyjewicz z Zespołu Prasowego KGP wyjaśniła portalowi: "Policja nie będzie wykonywała żadnych takich działań, bo my jesteśmy od zabezpieczania porządku publicznego w miejscach zgromadzeń, reagowania na przejawy popełnionych wykroczeń czy przestępstw".   

A tak brzmi pismo Korwin-Piotrowskiej do Komendy Głównej Policji: "Z uwagi na konieczność umożliwienia pracownikom i urzędnikom Trybunału Konstytucyjnego bezpiecznego i swobodnego dostępu do budynku Trybunału celem realizowania przez nich obowiązków pracowniczych, wnoszę o podjęcie przez podległe Panu Komendantowi służby działań niezbędnych dla udrożnienia dostępu do furty wejściowej oraz bramy wjazdowej od strony Al. Szucha" - cytuje Polsat News. Sędzia dalej napisała, że "w obecnym stanie faktycznym, dostęp ten jest niemożliwy zarówno w ruchu pieszym, jak i samochodowym", a przeszkadza w tym tłum ludzi oraz rozstawiona scena. Zdaniem Korwin-Piotrowskiej zgromadzenie przed TK jest niezgodne z prawem. 

Gorący wtorek w Warszawie

Wtorek 3 listopada to dzień kulminacji politycznych wydarzeń w stolicy. Anna Korwin-Piotrowska zwołała na godzinę 15:30 Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK, choć zdaniem wielu prawników nie ma do tego prawa, bo nie jest prezesem trybunału. Celem posiedzenia ma być przyjęcie projektu planu finansowego i budżetu instytucji na 2027 rok. Sędzia Korwin-Piotrowska uzasadniała zwołanie obrad następująco: "Poprzez niedopuszczanie sędziów do orzekania Bogdan Święczkowski doprowadził do niemożliwości uchwalenia budżetu TK”.

Równolegle w Warszawie zaplanowano inne istotne narady państwowe. Na godzinę 14 wyznaczono Nadzwyczajne Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego, zwołane przez Zbigniewa Kapińskiego. Z kolei o 15 w Pałacu Prezydenckim ma się odbyć posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Przed południem do gmachu TK próbował dostać się Bogdan Święczkowski, jednak drogę zagrodzili mu funkcjonariusze. Prezes TK relacjonował: "Znowu nie wpuszczono mnie na teren Trybunału Konstytucyjnego. Pan funkcjonariusz policji, najprawdopodobniej kierujący tą akcją, poinformował mnie, że czeka na zgodę administratora, więc udzieliłem mu tej zgody, ale niestety nie wpuścił mnie na teren TK”. Święczkowski dodał, że szef KGP gen. Marek Boroń "prawdopodobnie popełnia ciężkie przestępstwo uczestnictwa w zamachu stanu na konstytucyjny organ państwa. 


Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj147 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (147)

Inne tematy w dziale Polityka