24 obserwujących
451 notek
386k odsłon
  12815   4

Salon24 ma nowego właściciela

Po ośmiu latach mój czas w Salon24 dobiega końca. Sprzedałam portal Sławomirowi Jastrzębowskiemu.

W 2013 roku przejęłam zarządzanie spółką i portalem od Radosława Krawczyka, który był jego pomysłodawcą i współzałożycielem. Wspólnie z moim mężem – Igorem Janke - prowadzili go przez siedem lat. Teraz, po kolejnych ośmiu, przyszedł czas na zmianę.

Przekazuję Salon24 w profesjonalne ręce. Sławek Jastrzębowski zostaje właścicielem spółki, a Piotr Paciorek nowym szefem portalu. Obaj są doświadczonymi dziennikarzami i mają ciekawy pomysł na rozwój. Znów będzie się działo.

Wiem, że informacja o zmianie właściciela może być dla wielu z Państwa zaskoczeniem i budzić obawy. Proszę o cierpliwość. Przekazuję Salon24 w dobre ręce i jestem przekonana, że portal będzie się rozwijał. Warto tu nadal być i korzystać z możliwości publikowania.

Salon24 w tym roku skończy 15 lat. Ma już swoje miejsce nie tylko na polskim rynku mediów, ale też dokumentuje część polskiej historii. Blogi prowadzili tu m. in. urzędujący wicepremier polskiego rządu, rzecznik praw obywatelskich, czynni politycy, ministrowie, aktywni posłowie, znani publicyści. Wywiadu Salonowi 24 udzielił amerykański prezydent i jego konkurent w wyborach. Ale przede wszystkim pisało tu i pisze wielu fantastycznych blogerów. Niektórzy z nich z czasem stali się gwiazdami sieci.

Gdy w 2006 roku uruchomiliśmy Salon24, był wydarzeniem na rynku medialnym. Otworzył pole debaty publicznej dla wszystkich. Igor zaprosił do prowadzenia blogów w Salonie24 znanych dziennikarzy, którzy często różnili się poglądami o 180 stopni i publikowali tu pomimo to. Rzecz, którą trudno dziś sobie wyobrazić. Ale najważniejsze było to, że Salon24 dał możliwość uczestniczenia w debacie wszystkim, nie tylko dziennikarzom, nie tylko tym znanym, ale każdemu z nas. Każdy mógł założyć blog, przedstawiać swoje poglądy i dyskutować na równi ze znanymi publicystami.

To był strzał w dziesiątkę. W przestrzeni medialnej zdominowanej przez jedną opcję światopoglądową brakowało głosu drugiej strony. Do głosu doszli ci, którzy byli dotychczas wyłączeni z debaty publicznej. Salon24 stał się pierwszym polskim portalem społecznościowym. Blogerzy zżyli się ze sobą, spotykali się w realu, a Igor z Radkiem raz w roku organizowali – z okazji urodzin Salonu24 - spotkania blogerów, na które zapraszali znanych polityków i publicystów. Powstała prawdziwa, wielka społeczność ludzi przejętych sprawami publicznymi. To była kwintesencja debaty publicznej w najlepszym wydaniu.

Gdy w 2013 roku przejęłam portal, rynek wyglądał inaczej, portal miał już wielu konkurentów z silnym zapleczem finansowym. Za Salonem nie stał żaden koncern medialny ani siła polityczna. Pozostaliśmy niezależni. Poprowadzenie portalu w tej sytuacji było dla mnie dużym wyzwaniem. Jednak Salon24 utrzymał się na rynku. Portal został zmodernizowany, ma duży potencjał do rozwoju, jest prowadzony profesjonalnie. Dziś potrzebuje nowej energii. Wierzę, że Sławek Jastrzębowski wspólnie z Piotrem Paciorkiem mu ją dadzą.

Salon24 jest moim trzecim dzieckiem. Mam dwóch dorosłych synów i tego właśnie medialnego nastolatka, który - tak jak moi synowie – rwie się do nowych wyzwań i doświadczeń. Jako matka wiem, że młodych należy w tym wspierać, a nie ograniczać. Gdy Salon24 się urodził, opiekowałam się nim jak bobasem. Znajomi pamiętają mnie z tamtego okresu z laptopem na kolanach na spotkaniach towarzyskich, na parkingach podczas przerw w podróży, czy czekającą z nim na dzieci w przedszkolu. Patrząc dziś z perspektywy pandemii, byłam pionierem pracy zdalnej w Polsce.

Pozostanę w Salonie24 jeszcze przez jakiś czas, aby przekazać go płynnie w nowe ręce, wspierać wiedzą i doświadczeniem, a także by być tu dla Państwa w okresie zmian.

Bardzo dziękuję za te osiem lat moim Pracownikom i Współpracownikom, Blogerom, Komentatorom i Czytelnikom Salonu24. Rozstaję się z portalem po piętnastu latach bycia jego współwłaścicielem, a przez ostatnie osiem także szefem spółki i portalu. To był czas ciężkiej pracy, bardzo dużo się tu nauczyłam. Mam ogromną satysfakcję z tego, że portal jest z nami i z tego, co udało się osiągnąć. Dziś przekazuję Salon24 w dobre ręce i życzę mu jak najlepiej.


Lubię to! Skomentuj569 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura