Bogusław Chrabota Bogusław Chrabota
68
BLOG

Legutko po Giertychu szkole na ratunek

Bogusław Chrabota Bogusław Chrabota Polityka Obserwuj notkę 30

Nieco z zażenowaniem przyjąłem informację, że krakowski filozof – Ryszard Legutko przyjął fotel ministra edukacji. Była to zresztą już druga taka refleksja. Pierwszy raz chwyciłem się za głowę,  kiedy dowiedziałem się, że autor „Dylematów kapitalizmu” (kultowa książka mojej młodości) wybiera się do parlamentu. I nie chodzi tu wcale o te wszystkie znane z literatury cytaty na temat filozofów ( i profesorów) u władzy.

 

Trochę po ludzku szkoda mi było człowieka, który dotąd pouczał uczestników debaty publicznej jak dawny kaznodzieja, z góry, ze śmiertelną powagą i namaszczeniem, że musi zejść na dół, wejść do rzeczywistości brudnej i skazującej na moralne, czy intelektualne porażki. Ryszard Legutko w tych samych korytarzach co Hojarska i Beger? W sejmowej restauracji przy stoliku obok Leppera i Łyżwińskiego? Jakoś to się nie kleiło. Po co mu to? Czy nie lepiej zostać na parnasie i dalej pouczać niepokalanym?

 

A jednak zdecydował się na ten eksperyment. Wszedł do Senatu. Teraz objął tekę po Giertychu. Aż mi się pióro uśmiechało, żeby mu dołożyć (jak i on mi dokładał w czasie pamiętnej polemiki na łamach wołkowego „Życia.”), pokpić sobie z owej schizis (pomiędzy światem idei, a polską rzeczywistością) w którą dzielnie dał nura. Ale nie. Kpin nie będzie. Dzisiejszy wywiad w „Dzienniku” upewnił mnie, że Ryszard Legutko to człowiek odważny, praktyczny i pokorny. Żadnej tromtadracji. Żadnego zadęcia. Cele jakie sobie stawia nie są po giertychowsku uszyte na potrzeby politycznego marketingu. Stawia na kontynuację tam gdzie ma to sens, będzie szukał dobrych rozwiązań tam, gdzie trzeba.

 

Filozofia w szkołach? Jestem za. Religia, bądź etyka – jako przedmiot opcjonalny na maturze? Jestem za. Projekty edukacyjne z unijnej kasy? Najwyższy czas. Kontynuacja programu „Zero tolerancji dla przemocy w szkole”? Jak najbardziej trzeba go dopracować w szczegółach. Kontynuowanie prac nad połączeniem gimnazjów liceami? Popieram.

Z całego zresztą wywiadu wychodzi powiew  trzeźwego praktycznego myślenia.

 

To dobrze. Miast kpin są więc wyrazy poparcia. Ryszard Legutko (przynajmniej na razie) udowadnia, że filozofowie powinni trafiać do polityki.

 

Więcej filozofów w parlamencie – wywieszam na tym blogu transparent! A panu, Profesorze – szczerze życzę sukcesu.

  

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (30)

Inne tematy w dziale Polityka