Bogusław Chrabota Bogusław Chrabota
96
BLOG

‘Che' Guevara żyje! Notka na czterdziestolecie zniknięcia.

Bogusław Chrabota Bogusław Chrabota Polityka Obserwuj notkę 7

Jeszcze nie dawno cały świat zadawał sobie pytanie, czy Fidel Castro żyje? Nie pojawiał się publicznie przez długie miesiące i Kubańczycy trwali w uzasadnionym napięciu, czy aby nie odszedł szczęśliwie do Pana. Dopiero przed kilkoma miesiącami pojawiły się indywidualne świadectwa leczących go autorytetów świata medycyny, potem pokazano go kilkakrotnie w telewizji.- Ano chyba jednak żyje! - powtarza się na Kubie, oficjalnie z nieskrywaną radością, prywatnie częściej z gorzką nutą rozczarowania.  

Pewnie żyje. A jednak kubańscy patrioci nie mogą się doczekać na jego publiczny występ. Nie pojawia się przy okazji obchodów rocznic ani osobiście, ani z telebimów (sceptyków i tak by to nie przekonało, wszak takie przesłanie mogło być nagrane ad eventum wiele miesięcy wcześniej). Uroczystości więc, choć ludne i głośne, zamiast zastrzyku entuzjazmu, zasnuwają wyspę falą czarnego pesymizmu. A może istotnie jest tak, Comandante odszedł i nie wróci. Cóż więc będzie? I kto do cholery nami rządzi? 

No właśnie kto? Wydaje się, że rządzi system. Ale to novum, bo dotąd ów system miał brodę, wojskowy uniform, czapeczkę, i uwielbiał wielogodzinne przemówienia. Kubańczycy z napięciem wyglądali w telewizorach kolejnych wystąpień Castro, by dowiedzieć się jak żyć, co myśleć o świecie, jaka jest aktualna linia gospodarcza państwa, co siać, kupować, co myśleć.  

System na Kubie był do cna spersonalizowany. Wódz był twarzą i duszą systemu. Jego mózgiem i symbolem. Zarazem uosobieniem wszelkiej charyzmy, cnót latynoskiego ojca ojczyzny i latynoskiego ‘macho’ (np. do dziś cenzura obejmuje zakaz pokazywania Fidela w okularach, bo to nie męskie). Trudno więc sobie wyobrazić nagle same rządy systemu, wyabstrahowane z osoby Fidela. 

A jednak. Jednak ludzie systemu na to liczą i mam wrażenie, że dokonują pewnego zabiegu, który ma zaradzić fizycznej nieobecności Fidela. Tym pomysłem jest nieżyjący od czterdziestu lat Ernesto ‘Che’ Guevara. Cała Kuba jest jak nigdy pełna jego wizerunków.  ‘Che’ jest wszędzie, na setkach pocztówek (trudno znaleźć choć jedną z Fidelem), czapeczkach, koszulkach, wielkich ściennych murale, plakatach, kubkach i w postaci małych grubawych figurek. Na ścianie wielkiego stadionu olimpijskiego pod Hawaną widnieje gigantyczna podobizna ‘Che’ i jego nieśmiertelne hasło: „Hasta la Victoria. Siempre” (Zawsze do zwycięstwa).  Tak jak ‘Che’ jest obecny wszędzie – podobizn Fidela niemal nie widać. Wyjątkiem jest koszulka z grafiką 80-lecia i podobizną Fidela stylizowaną na prawosławnego świętego. Owa inflacja wizerunku ‘Che’ skłania niejednego młodego Kubańczyka do pytania: kto w końcu zrobił tę rewolucję? Kto jest jej prawdziwym bohaterem? Guevara, czy Fidel? 

To pozór oczywiście. Herezja. Liczy się tylko Fidel Castro i jego dorobek. Z Guevarą jest inaczej. Kiedyś konkurent (kompan) Fidela, potem jego wygodny (czyli martwy) sojusznik. Dzisiejsza inflacja wizerunku ‘Che’ ma na celu przygotowanie symbolicznego panteonu rewolucji kubańskiej. Przyzwyczajenie Kubańczyków, że ojczyzną rewolucji, ba – sama rewolucją - można rządzić zza grobu. Właśnie w ten sposób, dzisiejsza – pozbawiona charyzmy – władza buduje rewolucyjną legendę, która – jak dotąd żywy Fidel – będzie legitymizowała jego następców.  

Znamy dobrze ten casus z ZSRR, gdzie ową symboliczną legitymacją władzy był kult Lenina. Jaka jest więc rola ‘Che’  Guevary? Oto na razie samotnie oczekuje w panteonie na swego rewolucyjnego bliźniaka – Fidela. 

A nieobecność żywego Castro niepokojąco się przedłuża. Kubańczycy zastygli w oczekiwaniu. Coś się musi wydarzyć – powtarza się w mieszkaniach dysydentów i na ulicy. Łączy ich jednak jedno – niepokój i strach przed przyszłością. Rządzi anonimowy system (Raul nie ma charyzmy, a między hawańczykami powtarza się, że to pijak) i symboliczny panteon. I w tym sensie Fidel Castro już nie żyje! 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka