Bolesław Witczak Bolesław Witczak
55
BLOG

Jakie są priorytety na Polską prezydencję?

Bolesław Witczak Bolesław Witczak Polityka Obserwuj notkę 1

W przyszłym roku nasz kraj obejmie przewodnictwo w Unii Europejskiej zwane prezydencją na okres 6 miesięcy. O założeniach i priorytetach jakoś mało słychać w mediach. Tym bardziej ciekawie nadstawiłem ucha na to, co usłyszałem w popołudniowym serwisie TVN24, że premier Donald Tusk w swoim wywiadzie dlaFrankfurter Allgemeine Zeitung ogłasza priorytety dla naszego kraju.

 

A to właśnie ten fragment, najpierw, jako wprowadzenie pytanie o europejski mechanizm stabilizacyjny:

 

FAZ: Szef Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Dominique Strauss-Kahn powiedział, że aktualnie zatwierdzony europejski mechanizm stabilizacyjny doprowadzi do stworzenia europejskiego rządu gospodarczego. Czy to szansa czy raczej zagrożenie?

 

DT:Jestem przekonany, że wszystkie procesy, które prowadzą do integracji są pozytywne. Największym zagrożeniem dla Europy jest protekcjonizm i egoizm. Jest to banał, ale czasem trzeba też mówić o rzeczach banalnych – jeśli Europa naprawdę ma być uznana, to musi być spójnym tworem, zarówno politycznie, jak i gospodarczo.

 

Widać w tym zdaniu, że chętnie i suwerenności gospodarczej premier Tusk pozbyłby się na rzecz tzw. integracji. Czyżby zapomniał o tym jak taka integracja wyglądała jeszcze 20 lat temu w Polsce?

 

a potem: 

 

FAZ: Czy tak powinno być również w innych obszarach? W polityce zagranicznej i obronnej, bezpieczeństwa energetycznego?

 

DT:Słusznie określił Pan priorytety. Chodzi właśnie o obronność, politykę zagraniczną i energetyczną. To są dokładnie punkty ciężkości na okres polskiej prezydencji w Unii w przyszłym roku. Do tego dochodzi jeszcze dalsza liberalizacja rynku wewnętrznego. Ludzie i przedsiębiorstwa powinny uzyskać większą swobodę, a bariery biurokratyczne powinny zostać zlikwidowane. Europa rozwinęła dwie straszliwe ideologie – komunizm i narodowy socjalizm, ale Europa także pokonała je, zwalczyła. Musimy więc wierzyć w te wartości, które to zwycięstwo nam umożliwiły – w pokój, wolność, poszanowanie praw człowieka i poszanowanie tradycji. To jest podstawa Europy.

 

Ciekawym dla mnie, jako liberała gospodarczego jest wątek o liberalizacji rynku wewnętrznego Europy. W ustach premiera, który mieni się być liberałem, a we własnym kraju nic nie robi w tym kierunku to brzmi dziwnie. Ale na użytek PR dla niemieckich czytelników to brzmi ładnie, właśnie tylko brzmi. Znamy i odczuwamy na własnej skórze skutki „liberalizacji” brukselskich urzędników w kwestii ograniczenia chociażby papierologii.

 

Szukam dalej, co słychać w sieci na ten temat i już po kilku kliknięciach znajduję informacje, że oto na stronach Ministerstwa Gospodarki wicepremier Waldemar Pawlak relacjonuje swój występ nakonferencji zorganizowanej przez prof. dr hab. Konstantego Adama Wojtaszczyka, kierownika katedry europeistykiWDziNPUniwersytetu Warszawskiego. Uchyla tam rąbka tajemnicy w tej sprawie, ale tylko uchyla, bo nic odkrywczego nie ma do zakomunikowania poza hasłami. Czy jesteśmy do tego gotowi?

 

My Polacy, a właściwie to nasi przedstawiciele w sejmie i rząd zastanawiamy się nad prezydencją, jej przebiegiem i terminem wejścia do strefy euro, a prezydent Francji Nicolas Sarkozywaląc pięścią w stół na spotkaniu przywódców tej strefy groził wycofaniem się z niej.

 

Chwalimy się naszą lepsza odpornością na kryzys a chcemy wejść w strefę, która takie stany wręcz kreuje swoimi przepisami.

 

Polityka - to codzienność także zwykłych ludzi. Zajmujący się nią zawodowo zapominają po wyborach, jaki wpływ mają ich decyzje na tych, którzy Im powierzyli swój los - polityczny i gospodarczy.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka