Celowo nie skomentowałem tej debaty na gorąco. Przygotowania i swego rodzaju wrzawa medialna wokół debaty nie odzwierciedla tego jak prezentowali się kandydaci.
Plus:
Dobrze, że rozszerzono paletę dziennikarzy zadających pytania co zmieniło atmosferę, prawda nie na tyle by nas widzów rozgrzać, a tylko połechtać. Zainteresowanie na pewno było duże ale pierwsze odpowiedzi już wprowadziły nas w stateczny nastrój. Oczekiwałem osobiście, że będzie się lała polityczna krew na ekrany a tu nic.
Minus:
Oba obozy doprowadziły do perfekcji swoją grę podgrzewanie nastrojów wśród sztabowców ale chłodne zachowanie kandydatów nie przyniosło oczekiwanej adrenaliny.
Podsumowanie
Słynna kartka z depeszą podana panu Kaczyńskiemu przez pana Komorowskiego jest dziś bardziej widoczna niż to, że według raportu NIK za rok 2009 armia biednieje nam niemal na naszych oczach. Spolegliwość ministra MON pana Bogdana Klicha i uległość w sprawie cięć w budżecie idzie w parze z dobrym samopoczuciem kiedy mówi o dramatycznym boju o budżet dla wojska. A przecież wszyscy wiemy jak było – premier Donald Tusk powiedział że ma być oszczędnie i jest, tyle że kosztem NASZEGO BEZPIECZEŃSTWA.


Komentarze
Pokaż komentarze