Kiedy na początku maja 2010 roku pan Komorowski ogłaszał wznowienie prac Rady Bezpieczeństwa Narodowego, dodatkowo wzmocnione zapewnieniem, że chce zaprosić szerokie spektrum reprezentacji politycznej miałem nadzieję że tak się stanie.
Niestety rzeczywistość okazuje się inna, stad mój list do Pana Prezydenta Bronisława Komorowskiego z pytaniem dlaczego pominął inne organizacje, a przede wszystkim pozaparlamentarne.
Poniżej treść tego listu.
=====================================================
Warszawa dnia 19-07-2010
Pan Prezydent
Rzeczypospolitej Polskiej
Bronisław Komorowski
Szanowny Panie Prezydencie,
Chciałbym tym listem, zwrócić uwagę na fakt, że powołując Radę Bezpieczeństwa Narodowego, zaprosił Pan do niej wyłącznie przedstawicieli zasiadających w Sejmie i Senacie Rzeczypospolitej Polskiej. Nasze społeczeństwo składa się jednak również z tych, którzy nie są reprezentowani w Parlamencie, ale są obecni w przestrzeni publicznej.
Unia Polityki Realnej, jako przedstawicielka nurtu konserwatywno-liberalnego, będąc od 20 lat na arenie politycznej, przywiązana jest do wizji silnej
i zawodowej armii. Jako taka, jest uprawniona, by domagać się traktowania zgodnego ze standardami dobrego obyczaju.
i zawodowej armii. Jako taka, jest uprawniona, by domagać się traktowania zgodnego ze standardami dobrego obyczaju.
Chciałbym przypomnieć, że to postulat Unii Polityki Realnej mówiący o powołaniu armii zawodowej, a ogłoszony jeszcze na początku lat 90-tych realizuje Donald Tusk, obecny Premier. Wówczas pomysł ten był określany jako nierealny, miniony czas jednak zweryfikował jego zasadność. Dlatego, zwłaszcza w kwestii bezpieczeństwa naszej Ojczyzny Unia Polityki Realnej chciałaby mieć głos doradczy i swojego reprezentanta w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego.
Panie Prezydencie,
Każdy przywódca tworzy wspierające go gremia doradcze, które rozszerzają możliwości podejmowania decyzji, najlepszych i skutecznie niwelujących ludzkie ograniczenia. Świadczy to o mądrości i zdolności przewidywania oraz przygotowania do podejmowanie trudnych decyzji. Liczę zatem na rzeczową rozmowę w tej sprawie.
Z poważaniem


Komentarze
Pokaż komentarze (11)