www.ecb.int/euro/intro/html/map.pl.html
www.ecb.int/euro/intro/html/map.pl.html
Bolesław Witczak Bolesław Witczak
482
BLOG

Interes Polski kontra interes Eurolandu

Bolesław Witczak Bolesław Witczak Polityka Obserwuj notkę 0

 

Jeśli nie wystarcza przykład Estonii czy Słowacji, a w szczególności Grecji i poniekąd Islandii to będzie musiał wystarczyć naszym politykom gorący podmuch wiatru historii, gdy zostaną zmieceni przez rozwścieczone tłumy.
„Polska podpisze tylko umowę, która będzie zgodna z naszym interesem - oświadczył w poniedziałek szef MSZ Radosław Sikorski nawiązując do toczących się negocjacji dotyczących paktu fiskalnego.”
Zastanawia mnie ta myśl Ministra Sikorskiego, bo jak dotychczas wszystko wskazuje na to by pozostać przy własnej walucie i wręcz wzmocnieniu Polskiego sektora bankowego. Wchodzenie w układ, który jest bardzo labilny a wręcz grozi destrukcją, o czym przekonały się Portugalia Włochy, Hiszpania i najboleśniej Grecja, czyli tzw. Grupa P.I.G.S. jest oznaką braku rozsądku u suflujących ten pomysł.

"Pakt fiskalny ma głównie na celu zdyscyplinowanie krajów strefy euro. Polska w strefie euro nie jest, będzie przy stole z pełnym prawem głosu, gdy do strefy euro przystąpi" - powiedział na poniedziałkowej konferencji prasowej w Warszawie Sikorski.
Ów projekt zakłada dyscyplinę poprzez tak zwaną złotą zasadę o nie przekraczaniu rocznego deficytu strukturalnego o 0,5% rocznego PKB. Kontrolę ma sprawować Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W takim razie powstaje pytanie jakie ma to oparcie w faktach politycznych bo to założenie prowadzi do konstatacji, że TS jest ramieniem bytu państwa Unia Europejska, a wiemy że do tego nie doszło by proklamowano nowe państwo.
Dodał jeszcze, „… że nasz kraj nie ma głosu w OPEC (Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową), w Organizacji Konferencji Islamskiej czy Unii Afrykańskiej. Tak samo nie mamy głosu w strefie euro, bo nie jesteśmy jej członkiem"
Skoro jest świadom naszej roli w grupie przygotowującej Pakt Fiskalny dla strefy EURO to, dlaczego brnie w to bagno informacyjne i próbuje wciągnąć innych?
Oczywiście pytam retorycznie. Niewielu jest świadomych celu tej operacji, jak i niewielu widzi rolę, jaką odegrał nasz, Polski Minister w berlińskim przedstawieniu dla ludów Europy.
Należy jeszcze do tego dodać sytuację, jaką stworzyły firmy ratingowe obniżając hurtowo wiarygodność finansową w strefie euro, (pytanie czy to działanie świadome?) tym samym wzmacniając Niemiecki kapitał polityczny i gospodarczy na arenie międzynarodowej a przede wszystkim w Europie, który będzie teraz mógł ustami Angeli Merkel jeszcze odważniej dyktować warunki tego paktu.
Wracając do tego, o czym pisałem na początku i w kontekście sytuacji finansowej naszego państwa jestem mocno zaniepokojony kierunkiem, w jakim prowadzą Nasze Polskie elity polityczne. Jeśli nie wystarcza przykład Estonii czy Słowacji, a w szczególności Grecji i poniekąd Islandii to będzie musiał wystarczyć naszym politykom gorący podmuch wiatru historii, gdy zostaną zmieceni przez rozwścieczone tłumy, które dziś tak pięknie są karmione mirażem wpływu i uczestnictwa w planowaniu niby Unii Fiskalnej a de facto powstawania Europejskiego Cesarstwa Niemieckiego w dodatku nie militarną a finansową drogą.
 
Źródła: PAP/ wnp.pl

Polityka - to codzienność także zwykłych ludzi. Zajmujący się nią zawodowo zapominają po wyborach, jaki wpływ mają ich decyzje na tych, którzy Im powierzyli swój los - polityczny i gospodarczy.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka