Senator Motyczka nie żyje. Zmarł 24 stycznia 2013. Wieczny odpoczynek racz dać mu Panie.
Wystąpienie, jakie przytaczam w tym wpisie zostało zarejestrowane i opublikowane w lipcu 2012 r. Pełne refleksji i troski o losy polskiej gospodarki może być głosem człowieka wolnego i odważnego, jak też tego który wie, że ma swój czas, czy raczej jego nadchodzący koniec przed sobą .Wystąpienie to było wołaniem o naprawę prawa, o stanowienie dobrego prawa.
W tym kontekście przypomniało mi się niedawne, ponowione nawoływanie Palikota o likwidację Senatu, jako miejsca niepotrzebnego w kontroli i stanowieniu prawa. Jakoś dziwnie kojarzy mi się ten manifest Palikota z flandyzacją naszego systemu parlamentarnego. No chyba, że zastąpić by mieli senatora Motyczkę ludzie pokroju Palikota, Grodzkiej, Ryfińskiego lub może Urbana to pewnie Senat będzie dla nich cool :).
Zapewne niedługo ruszą w okręgu Rybnicko-Mikołowskim wybory uzupełniające do Senatu, zatem proszę brać Śląską o rozważne wybory i wskazanie na mądrego i godnego następcę.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)