Miesiac niebytu w salonie... Samemu mi z tym ciezko. Ale nic to.
Matka mawiala: Len jestes i tyle!
Pojutrze Ja zobacze. Po raz pierwszy od wielu miesiecy...
A to byl jeden z najbardziej pracowitych miesiecy w moim zyciu...
I co z tego?
Satysfakcji od tego nie przybedzie.
Ale mam wrazenie, ze miedzy nami bedzie inaczej.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)