Heheheheheh...ale daliście się nabrać;) Wiem, wiem, nie daliście. Ale dla tych którzy rzeczywiscie się ucieszyli przykra informacja: nie, nie ruszam się stąd, przedwczesna satysfakcja;) Wiecie co jest najśmieszniejsze?:) Ja właściwie co roku zamieszczam na 1 kwietnia ten sam tekst a jeżeli rok w rok wchodzi jak w masło to może powinienem spróbować z innymi?;) Inna rzecz jest z kolei pocieszająca. Z roku na rok coraz mniej usatysfakcjonowanych a coraz więcej świetnie się bawiących:)
Jednak i tym usatysfakcjonowanym i tym którzy dobrze się bawili chciałbym złożyć (mogę już nie mieć do Świąt okazji) życzenia udanych Świąt Wielkiej Nocy. To ze się nażremy i bedziemy oglądali te same filmy co rok temu jest oczywiste ale być może oprócz tego, czego nam wszystkim życzę, przypomnimy sobie po co mamy rodziny, gdzie mieszkamy i (dla wtajemniczonych) za kogo Jezus Chrystus umarł na krzyżu.




Komentarze
Pokaż komentarze (34)