Okiem ogrodnika
Rodzina i społeczeństwo, czyli - jak żyć?
95 obserwujących
1454 notki
534k odsłony
  240   3

Symptomy przełomu

Szykuje się jakieś radykalne rozwiązanie - na pewno na scenie europejskiej, a może i światowej.


Trudno wyrokować jaką rolę w tym ma spełnić Polska. Chyba znaczącą, a przynajmniej tak się chce sprawę przedstawić opinii publicznej. Czy będziemy "kozłem ofiarnym"? 

Taką rolę chce się nam przygotować.


Co świadczy na rzecz takiego  przekonania?

Sytuacja światowa jest mało pewna. USA w zasadzie już utraciły pozycję hegemona, ale jeszcze próbują rozgrywać sytuację z wciąganiem innych krajów w orbitę swych zamierzeń. Same - nie są już zdolne do działania, a ich zaplecze, czyli społeczeństwo USA jest w stadium rozpadu. Mit najpotężniejszej gospodarki już dawno upadł i jest jedynie wspomnieniem. Do tego USA utraciły źródło finansowania armii - czyli dolara jako waluty zapasowej. Tą drogą, poprzez dodruk pieniądza (do niedawna wielkość dodruku prawie dokładnie pokrywała się z budżetem armii), finansowano armię kosztem inflacji z tego wynikającej, a co rozkładało się równomiernie na cały świat.

Wraz z utratą roli waluty zapasowej ciężar utrzymania spadł na kraje znajdujące się w orbicie USA, a te obciążenia rosną zwłaszcza, że następuje żądanie zwiększania udziału własnego w zbrojeniach. Sytuacja jest taka, że USA mają armię "jednego uderzenia". na dłuższą wojnę ich po prostu nie stać.

Z kolei Chiny mają "przegrzaną" gospodarkę, a ostatnie doniesienia o zawirowaniach na rynku nieruchomości wskazują na możliwą zapaść. Tyle, że w systemie chińskim zostanie to przeniesione na społeczeństwo, a jedynie paru prominentów może zostać przeznaczonych na części zamienne. Problem z współpracownikami zewnętrznymi; ich upadek może przenieść się na całą gospodarkę światową.


To tło światowe. W Europie jest znacznie gorzej - Francja utraciła wielomiliardowe kontrakty zbrojeniowe. Problemy migracyjne wzmacniane są obostrzeniami covidowymi. Pozostałe kraje, poza Niderlanadmi i Niemcami też mają coraz większe problemy, które w każdym momencie mogą eksplodować.

Prawdopodobnie ekscesy antypolskie UE to rodzaj "przykrywki" odciągającej uwagę opinii publicznej od problemów wewnętrznych.

Są one specjalnie generowane. Tak można ocenić przysłanie Tuska do Polski jako koordynatora poczynań mających destabilizować sytuację społeczną. Wszystkie chwyty są dozwolone: w takich kategoriach należy widzieć sprawę Turowa i wiele innych. Także opóźnianie przyznania dotacji na odbudowę pocovidowską.


Z kolei należy odnotować ruchy obronne, a  do takich należy opublikowanie bilansu naszej przynależności do UE, gdzie nasz "wkład" to ponad 500 mld PLN , którymi dofinansowaliśmy UE. Świadomość tego faktu może być początkiem dążeń do opuszczenia UE.

I ostatnie, kuriozalne orzeczenie NSA wskazuje, że zaczyna się stosować już "ostateczne " środki, a to oznacza, że czas przełomu jest bliski. Tę samą rolę odgrywa "miasteczko białej śmierci" - ma być przejawem destabilizacji państwa.


Końcowy wniosek to nie CZY, a KIEDY nastąpi przełom. Można sądzić, że do końca października nastąpią jakieś istotne wydarzenia  będącą odpowiedzią 


Lubię to! Skomentuj10 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale