Krzysztof J. Wojtas Krzysztof J. Wojtas
42
BLOG

Sfera medialna

Krzysztof J. Wojtas Krzysztof J. Wojtas Społeczeństwo Obserwuj notkę 11
Warto się zastanowić nad sferą medialną jaka jest naszym udziałem. Zarówno tematy medialne "main streamu" jak i mediów społecznościowych są opanowane przez jedną narrację cywilizacyjną. Tak jest w naszej strefie kulturowej.

 Inne opcje - praktycznie nie są dopuszczane do przekazu w sferze medialnej.

Zapewne to stanowisko może budzić zdziwienie - ale jest faktem. Znakomita większość nawet nie zdaje sobie sprawy, że ma bardzo ograniczony punkt widzenia.

Narracja cywilizacyjna bardzo głęboko wryła się w świadomość większości ludzi tak, że nawet nie wyobrażają sobie , że można inaczej postrzegać świat.

W jakimś stopniu zdałem sobie z tego sprawę poprzez historię. Proszę zwrócić uwagę, że oceniamy zdarzenia historyczne poprzez wielkich wodzów, zdobywców. Stają się zbrodniarzami dopiero jak przegrają. Natomiast brak, albo bardzo niewiele informacji jest o tych ludziach, także władcach, którzy zapewnili spokojny rozwój swym ludom i krainom. Jak niewiele jest o tych, którzy wprowadzili znaczące ulepszenia w życiu codziennym ludzi.

Z tym spostrzeżeniem związane jest też, że sukcesywnie dążymy do wyobrażania sobie świata hierarchicznego. A zatem władca, który podporządkował sobie rozległe obszary. Bóg - stwórca i twórca praw, które mają obowiązywać wszystkich. Czyli kierunek globalizacja jest tu także religijnie uzasadniony.

Owszem, są sprzeciwy, ale nie tworzą alternatywy dla takiego widzenia świata.

Bo przecież wielobiegunowość jest postrzegana jako kilka ośrodków, które jednak mają mieć też charakter hierarchiczny.

Czy da się zauważyć chociażby śladowo, inną perspektywę widzenia rzeczywistości? Nawet najlepsi publicyści są skażeni jedną perspektywą cywilizacyjną. A przecież rzeczywistość jest zupełnie inaczej postrzegana w różnych cywilizacjach.

Hierarchiczność zakłada duży wpływ szczytowej jednostki, ale przecież każdy z nas ma swoją perspektywę, która nie musi być zgodna z perspektywą innych.

System chiński jest skrajnie gromadnościowy - jednostka jest indywidualnością w bardzo ograniczonym zakresie - jest trybikiem maszyny. Bardzo podobnie jest w systemie żydowskim, ale też turańskim i niemieckim. Może jedynie różnią się zakresem sfery indywidualnej.

Wszyscy zdajemy sobie sprawę, a jeśli nie , to przynajmniej ją przeczuwamy, że zbliża się przemiana. Tylko na czym będzie polegała? Czy powstanie nowa cywilizacja? Na czym, na jakich wartościach byłaby oparta?

W przestrzeni medialnej, wśród publicystów , dostrzegam np. że Dugin myśli w kategoriach cywilizacyjnych, aczkolwiek niektóre fragmenty "uzupełnia" mistycyzmem.

Na naszym Neonie trochę próbuje działać Zbyszek Jacniacki, który doszedł do tego, że istnieją odrębne systemy - Zachodni, Hinduski i Chiński, ale już pominął turańszczyznę rosyjską, czy statolatrię niemiecką, o polskości nie wspominając. A przecież jest jeszcze wyraźnie wyodrębniony system inkaski i aztecki. Być może są odrębne koncepcje na terenie Afryki.

Niemniej - i tak jest to duży postęp. Ale czy wskazany bloger jest w stanie dokonać oceny zdarzeń rzeczywistości z perspektywy wskazanych przez siebie systemów?

Być może ta pisanina zostanie uznana za pustosłowie, ale czy nie powinniśmy jednak rozważać zdarzeń w perspektywie zupełnie odrębnego systemu - takiego, który może zaistnieć w przyszłości i to takiego, który będzie odpowiadał przyszłym mieszkańcom?

Już teraz można wskazać te kwestie, które powinny zostać zmienione, bądź całkowicie zlikwidowane.

Jakie?

Np. pieniądz. Jego rola musi zostać ograniczona, być może do zakresu lokalnego.

Własność - zlikwidowana w obecnej formie. Nie może być przekazywana dziedzicznie, a wszelkie obiekty powinny stawać się własnością wspólnoty.

Konsumpcja - znacznie ograniczona.

Z kolei likwidacja własności powinna wiązać się z jej użytkowaniem aż do śmierci - posiadanie ma zabezpieczyć daną osobę do końca jej dni.

Obecnego systemu nie da się zlikwidować bez likwidacji własności w obecnym kształcie i przy obecnej roli pieniądza. Jeśli więc rozważać przyszłą cywilizację, to trzeba dać jej fundamenty oparte na innych czynnikach, Jakich? To odrębne zagadnienie i warto dyskusję po temu prowadzić.

Jeśli uda się przygotować zarys koncepcji - będziemy przygotowania do przemian.

członek SKPB, instruktor PZN, sternik jachtowy. 3 dzieci - dorośli. "Zaliczyłem" samotnie wycieczkę przez Kazachstan, Kirgizję, Chiny (prowincje Sinkiang, Tybet _ Kailash Kora, Quinghai, Gansu). Ostatnio, czyli od kilkudziesięciu już lat, zajmuję się porównaniami systemów filozoficznych kształtujących cywilizacje. Bazą jest myśl Konecznego, ale znacznie odbiegam od tamtych zasad. Tej tematyce, ale z naciskiem na podstawy rzeczypospolitej tworzę portal www.poczetRP.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo