Okiem ogrodnika
Rodzina i społeczeństwo, czyli - jak żyć?
97 obserwujących
1610 notek
565k odsłon
  1304   1

Przepowiednia z Tęgoborzy - cywilizacyjnie

Pod koniec 2020 roku zamieściłem notkę "Przepowiednie - interpretacja własna". Przypomniałem sobie dzisiaj o przepowiedni z Tęgoborzy - znanej szeroko w okresie międzywojennym.


Co jeszcze może budzić problemy ze zrozumieniem? Symbole. Tu ważne jest dostrzeżenie, że występujące tam "rzeki" to faktycznie granice między obszarami cywilizacyjnymi. Takimi "rzekami" są Odra, Dunaj, Dniepr, Ural. Z kolei państwa przedstawione są jako symbole. Francja to kogut, Anglia - lew,  Rosja - niedźwiedź, Niemcy - czarny orzeł, Polska orzeł. Jeśli zaś występuje ponadpaństwowa koalicja - może to być określane jako kierunek (wschód - to rasa żółta, północ - to państwa wywodzące się z europejskiej sfery kulturowej.

Problemem jaki pojawia się dla mnie jest powiązanie symboliki młota z danym państwem. Najprostsze byłoby powiązać ten symbol z sowietami, gdzie wszak jest symbol sierpa i młota. To jednak nie pasuje do opisu upadku czarnego orła  wraz z z młotem zwłaszcza, że kojarzyć się może  z jednym z zaborców.

Moje skojarzenie powiązania tej symboliki dotyczy Austrii i Czech.  Czy to właściwe? 

Austria weszła w obręb III Rzeszy, a Czechy - swym potencjałem gospodarczym wsparły Niemcy i można nawet pokusić się o stwierdzenie, że Polska mogła się obronić w 1939 roku przed agresją niemiecką, gdyby Niemcy nie wykorzystały czeskiego uzbrojenia.

Stąd skojarzenie, że symbol młota wiąże się z Czechami i Austrią jako spadkobiercami Austro-Węgier.


I jeszcze umiejscowienie w czasie. Warto tutaj ( zupełnie odrębnie jak u Nostradamusa) potraktować przekaz jako chronologiczny. Wtedy odpadnie powiązanie wyboru papieża jako elementu przekazu. Ten wątek jest wątpliwy już z tego powodu, że nie można głowy KK uznawać za wybór między cywilizacyjny, gdy wszak kościół tworzył Cywilizację Katolicką. Zatem opisany proceder należy traktować jako zdarzenie z przyszłości.


Jaka wówczas będzie interpretacja przepowiedni? Na pewno pierwsze 6 strofek dotyczy zaszłości. Jednak dalsze - dotyczą przyszłości.

Tu najważniejsze jest skojarzenie, że ponowna wojna znowu zostanie wywołana przez Niemcy dążące do odbudowy swej potęgi.

Czy to możliwe? Warto się nad tym problemem pochylić.

Kolejna strofa dotyczy zagrożenia ze wschodu - ale raczej Chin niż Rosji. W takim wypadku "poczwórna jedność" oznaczałaby Rosję, USA, Europę i Turcję. Możliwe, że zamiast Turcji - jako odrębny podmiot  może występować Anglia.

Ta druga opcja może wynikać z faktu zdrady lwa (angielskiego) przez wyzwoleńca (USA), co jest prawdopodobne w odniesieniu do współpracy na Dalekim Wschodzie, a czego symbolem jest Afganistan.

Następuje ciekawe umiejscowienie w czasie - po śmierci Elżbiety II na tron angielski nie zostanie powołany Karol, ale jego syn. Kiedy to może nastąpić?  Bardzo niedługo.

Strofka 9 mówi o rozpadzie dotychczasowych struktur zarządzających; inne przepowiednie mówią o całkowitej eliminacji "narodu wybranego". Zmiana paradygmatów społecznych.

10 strofka mówi o klęsce na wschodzie interwencji europejskiej; likwidacja polskiego kontyngentu i towarzyszących wojsk. "Rzeką" wydaje się być tam Ural bądź Wołga.

11 i 12 strofki mówią o odbudowie sił przeciwstawiających się "wschodowi" i odrzuceniu przeciwnika.

13 - o nowych zasadach organizacyjnych.

14 - o próbie rosyjskiej odtworzenia swych wpływów i określeniu ich granic.

Dopiero 15 i dalsze strofy mówią o nowych porządkach europejskich kończących zawirowania.


Porównując tę przepowiednię z treścią notki z 29.12 2020 roku  nie widzę braku spójności narracji. Na dzień dzisiejszy - nie pasuje uderzenie rosyjskie na zachód Europy z racji zbyt odległego usytuowania wojsk. Ale jeśli Ukraina znowu wejdzie w obręb rosyjskich wpływów (USA już wycofują swój personel), to będzie to możliwe. Niejasna jest próba odzyskania wpływów przez Rosję pod koniec zawirowań wojennych. Jednak - opcja jest możliwa.


Cóż. Przebieg zdarzeń wydaje się wręcz niewiarygodny, ale należy pamiętać, że po 1939 zlecono opracowanie wariantów przebiegu wojny. Najbliższe rzeczywistym było to, które wydawało się wówczas najmniej prawdopodobnym. 

Ważne, by zdawać sobie sprawę, że czas jest bliski (Elżbieta II), a zatem istotnych symptomów należy spodziewać się jeszcze w tym roku.

Lubię to! Skomentuj7 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale