Okiem ogrodnika
Rodzina i społeczeństwo, czyli - jak żyć?
95 obserwujących
1631 notek
567k odsłon
  42   0

Polska, Rosja, Ukraina - warunki stabilizacji

Czy, a jeśli tak, to jakie są warunki budowy trwałej stabilizacji regionalnej?


Myślę, że za bazowe ujęcie relacji między Polską, a Ukrainą można wziąć stanowisko Piotra Zychowicza – nagranie tego wystąpienia: https://youtu.be/71aCdQLJtPU

Dość dobrze opisuje relacje, ale brak tam odniesienia do roli religii – zwłaszcza KRK, a także, że narracja rozpoczyna się od połowy XVII w, gdy proces tworzenia się barier ma wcześniejsze korzenie. Do tego wnioski końcowe wysnuwa autor przy założeniu permanentnej konfrontacji, a nie poszukuje stabilnego rozwiązania.

Do relacji polsko-rosyjskich odniosę się w dalszej części tekstu.

Relacje między Polską, Rosją i Ukrainą są zaognione. Kiedy i w czym upatrywać początku narastających animozji?

Wydaje się, że można datować początek tego procesu na początek – połowę XV wieku. Wcześniej istniejące różnice nie miały zasadniczego znaczenia, a wspólnota powstała wobec zagrożenia krzyżackiego skutkowała obecnością po stronie polskiej pułków rusińskich.

Tu rozróżnienie. Zagrożenie krzyżackie to nie tylko ekspansja Zakonu, ale zmiana relacji społecznych – czyli można mówić o konfrontacji cywilizacyjnej, gdzie Rzym (papież) był jej synonimem. Wszak po stronie krzyżackiej była chorągiew papieska, co oznaczało duchową obecność papieża w szeregach Krzyżaków.

Polska wygrała nie tylko „w polu” ale także na Soborze w Konstancji, co zaowocowało Renesansem (tego twierdzenia bardzo nie lubią media głównego nurtu).

Z kolei Rosja (Moskwa) rozpoczęła swą drogę do odrębności od zwycięstwa nad Tatarami na Kulikowym Polu – którzy także tworzyli odmienną cywilizację.

Cały wiek XV to czas kształtowania się relacji zarówno wewnętrznych jak i zewnętrznych – Moskwy budującej odrębność względem Chanatów i Polski związanej z Rzymem.

O wyraźnych odrębnościach wewnątrz regionalnych można mówić dopiero w odniesieniu do wieku XVI. O ile do połowy tego wieku nie były to relacje do końca wrogie, to druga połowa jest czasem narastania antagonizmów i to o zasadniczym charakterze.

Początkowo to strona polska wykazywała się ekspansywną przewagą. Polski ustrój był pozytywnie widziany przez ludność ruską zamieszkującą te tereny. (Powstaje pytanie, czy należy mówić o ludności ruskiej, czy słowiańskiej).

Warunki życia w Rzeczypospolitej dla ludności były znacznie lepsze niż na Zachodzie i na Wschodzie. Można powiedzieć, że istniało dążenie do włączania się w polskie rozwiązania.

Ten proces został zakłócony Kontrreformacją. Jednym z pierwszych elementów było wprowadzenie oddzielenia elity – szlachty, od reszty społeczeństwa. To wtedy zaczęło się przypisywanie szlachcie sarmackiego pochodzenia, gdy faktycznie szlachta wywodzi się ze starszych rodowych. Te stare zależności, w szczątkowym zakresie, dotarły do XX wieku; dwór był zobowiązany do dbałości o okolicznych chłopów. (Warto byłoby temat poszerzyć).

Z czasem ucisk ludności wzrastał, wprowadzano nowe obostrzenia, a to budziło narastanie antagonizmów .

Warto zauważyć, że w tamtym czasie nie można mówić o jakiejkolwiek dominacji Polski, czy Moskwy nad terenami pogranicza z chanatami tatarskimi.

 Ucisk na terenach ukrainnych był czyniony przez miejscowych bojarów, a tylko odwołujących się do zależności od Rzeczypospolitej. Ludność miejscowa początkowo liczyła na wsparcie ze strony władz polskich.

Tymczasem doszedł czynnik cywilizacyjno – religijny: ekspansja katolicyzmu.

(Zgodnie z zasadą, że „cywilizacja kreuje religie; nigdy odwrotnie” , katolicyzm był religią cywilizacji zachodniej – tej samej z którą prowadzono walkę pod Grunwaldem).

 Katolicyzm jest hierarchiczny, gdzie ludność miejscowa pozbawiona była wszelkich praw. W efekcie do animozji na tle szarogęszenia się bojarów doszedł czynnik religijny. Wobec zaś przechodzenia na katolicyzm bojarów, co kojarzone było jako wybór polskości, wszelkiej maści wyzyskiwacze kojarzeni byli z Polakami lub działającymi z ich polecenia – tu chodzi o Żydów.

Dla ludności rusińskiej (słowiańskiej ) zamieszkującej kresy Rzeczypospolitej to Polska stała się czynnikiem wprowadzającym tę obcą cywilizację.

Można powiedzieć, że KK znacząco przyczynił się do narastania animozji. Czy były próby ratowania Rzeczypospolitej?

Na pewno taką próbą był tworzenie religii unickiej jako religii Rzeczypospolitej. Niestety, wpływy KK zablokowały tę możliwość o czym świadczy kształt Unii Brzeskiej. Jej efektem była dalsza degradacja prawosławia na terenie Rzeczypospolitej i pozbawianie praw ludności miejscowej.

Można mówić, że to wtedy powstało silne rozgraniczenie między Rzeczpospolitą a Księstwem Moskiewskim, które zdążyło wypracować ideę III Rzymu z carem jako władcą, a z prawosławiem jako religią regionalną.

Jeszcze wystąpiła Smuta – ostatnia możliwość powstania (odtworzenia) wspólnoty, ale tu katolicyzm zaprezentował nieprzejednaną postawę.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale