Blog
Most nad nicością
Partisan gardening
Partisan gardening Zaniepokojony optymista
20 obserwujących 395 notek 613718 odsłon
Partisan gardening, 6 sierpnia 2017 r.

Woodstock czy Powstaniec na stadionie - walka o dusze młodych

1031 36 0 A A A


  Piękny tekst pana Grzegorza o romantycznym paradygmacie młodego pokolenia skłonił mnie do spojrzenia chłodniejszego na pokolenie wchodzące. Musimy dojrzeć to, że oni wszyscy tkwią w tych swoich smartfonach i Twittach, w krótkich newsach internetowych, w facebookowych grupach towarzyskich i w każdej wolnej chwili, siedząc, jedząc, jadąc czy idąc wpatrują się w ten mały ekranik. Pokolenie małego ekranu i nieustających intymnych acz bezzmysłowych więzi w jakiejś podgrupie czy półgrupie. Co budzi ich emocje? Większość młodych jest obojętna na szerszy świat. Bierze z niego tylko swój drobny i potrzebny chwilowo albo bliski towarzysko, kawałek.

  Zauważono już nawet fizyczne niebezpieczeństwo uzależnienia od smartfonów. Uzależnieni od niego ludzie wpadają na innych na chodnikach albo wchodzą pod samochody na ulicy.

  Ale oczywiście na antypodach tej młodości są środowiska, które mają szersze poglądy, mają jakiś światopogląd. Na ile ten światopogląd przenika na te małe ekrany? Twitter jednak, jak twierdzi mój syn, opanowany jest przez lewaków. Choć tam także podjęto walkę z wulgarnym językiem.

   Oczywiście jest wśród młodych bardzo zauważalna obecność mundurka harcerskiego czy choćby dumnej flagi, ale jest także z drugiej strony silna frakcja swobody wszelakiej z Woodstocku Owsiaka. Niemniej pokolenie 2017 jest inne niż to z lat 90 tych. Widzę to choćby po studentach wynajmujących mieszkania w mojej okolicy. Ongi rzucanie słowem brzydkim było powszechne, teraz gdy chcą urządzić  imprezę uprzejmie uprzedzają sąsiadów. Młodzi stali się poważniejsi i godniejsi dlatego tak szokuje już dzisiaj egzotyczny i obcy wulgarny język starszego pokolenia na marszach KODu. Znikło to głośne komentowanie pornosów w komunikacji miejskiej adekwatnym do przedmiotu językiem. Tak było, zapomnieliśmy już, że tak było w czasach nieskrępowanej już obyczajem, liberalnej wolności nad uchem przeciętnym, bardziej konserwatywnym. 

  Widzę śmiałe choć nie dominujące przyznawanie się do patriotycznych wartości, którego nie było w owych latach 90 tych, a także do chrześcijaństwa, choć może z przestrzeganiem wszystkich wartości Dekalogu młodym jest najtrudniej. 

   Obecne młode pokolenie żyje jednak w pewnym dualizmie moralnym, w pewnej sprzeczności światów. Najbardziej jaskrawie od strony edukacyjnej ta sprzeczność się pojawia. Z jednej strony religia obecna jeszcze w szkole i często dobry nauczyciel historii a z drugiej polonista wykształcony na liberalnych moralnie i stale lewicowych naszych uczelniach. Lekcja polskiego, szczególnie w liceum, często jest źródłem poważnej ideowej sprzeczności z tym co dzieje się wokół. Na uczelniach królują stale dawni mentorzy ze swoimi starymi modernistycznymi lub postmodernistycznymi poglądami, które właśnie zasilają znane nam manifestacje uliczne. A także popularne media.

    Bunt wieku młodzieńczego, naturalny w rozwoju każdego człowieka, często odbywa się właśnie w opozycji do poglądów lat 90 tych. Do pokolenia rodziców i owego zaprzeczania wartości ojczyzny, liberalizmu moralnego i jednostkowego sukcesu, które pozwoliły li tylko osłabić gospodarczo i intelektualnie nasz kraj.

    Zdarzyło mi się obserwować konflikt arabsko - izraelski na ulicach Jerozolimy tego lata. Z zachwytem i zazdrością patrzę na naród Izraela. Są tam podziały na bardzo ortodoksyjnych Żydów i tych bardzo liberalnych i lewicowych, ale jedno łączy wszystkich w tym kraju - patriotyczny stosunek do swojej ziemi i Gwiazda Dawida. Każdy młody chłopak czy dziewczyna odbywa służbę wojskową i młody w mundurze jest traktowany z wielkim szacunkiem. Każdy potrafi obronić swój kraj gdy przyjdzie chwila zagrożenia. U nas jest naśmiewanie się przez lewicowe środowiska z tworzonych w naszym kraju Wojsk Obrony Terytorialnej - a to moim zdaniem objaw czegoś gorszego niż brak patriotyzmu.

   Ważne jest także to, czy kontrast między polityką historyczną prawicy a postawą lekceważenia wartości narodowych uzyskał jakąś równowagę na dyskusyjnym Twitterze czy też ma pozostać  tenże  domeną kreciej roboty lewicy. Czy jest szansa by coś się zmieniło w tej ogromnej przestrzeni między antypodami patriotyzmu i Woodstocku  - czy w końcu zapełni ją jakaś zrównoważona debata?

  Młode pokolenie, jak to zawsze w dziejach bywało, chce własnej drogi - a wspaniały pokaz Małego Powstańca na stadionie Legii nie powinien zniechęcać mimo kar UEFA.  My, dojrzali, musimy się tylko postarać by nie zeszło to pokolenie na groźne ideologicznie manowce.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Próbuję zrozumieć

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Alpejski Warto chyba jednak odnotować komentarze do tego tekstu:...
  • Nie chcę się wyzłośliwiać ale to wieloletnie zaniedbania niemieckie i besserwisserstwo teraz...
  • Czyby tą wypowiedzią premier Morawiecki nie rozbroił bomby szantażu wobec Polski? Wiemy o...

Tematy w dziale Społeczeństwo