Marcin B. Brixen Marcin B. Brixen
1507
BLOG

Są autostrady!!!

Marcin B. Brixen Marcin B. Brixen Polityka Obserwuj notkę 10

- Wstawaj! No wstawaj! - ktoś brutalnie szarpał tatę Łukaszka za ramię. Tata Łukaszka z trudem otworzył oczy i spojrzał na zegarek.
- Czwarta trzydzieści... - stęknął. - Czego ty chcesz ode mnie... Jest noc...
- Nie wiem czy wiesz, ale właśnie tej nocy przybyło nam prawie dwadzieścia tysięcy kilometrów autostrad! I to bez budowania!
Tata Łukaszka momentalnie oprzytomniał. Zamrugał oczami i zapytał:
- Zajęliśmy Brandenburgię???
- Nie opowiadaj głupot!! - zdenerwowała się mama Łukaszka. - Wojna ci się marzy? Faszysto! Rewizjonisto!
- To skąd te kilometry?
- Dostałam esemesa - pochwaliła się mama Łukaszka. - Dziś o północy drogi krajowe w Polsce uzyskały status autostrad!
- Toż to absurd! - żachnął się tata Łukaszka. - Przecież autostrady mają być bez skrzyżowań...
- Nasz rząd to świetni fachowcy, przewidzieli to - mama Łukaszka pomachała telefonem. - Status autostrady wprowadzono od na odcinkach od skrzyżowania do skrzyżowania! Ty płaczesz?
- Nie, śmieję się - tata Łukaszka przecierał oczy. - A jak to się stało? Kiedy głosowali ustawę? Senat i prezydent też podpisali?
- Nie było żadnej ustawy. Przepis zaakceptowano poprzez milczącą zgodę... Co się tak patrzysz, przecież niektóre ministerstwa od lat tak działają! Na przykład tak powstało ministerstwo cyfryzacji!!
- No tak, nie ma to jak profesjonaliści - rzekł z przekąsem tata Łukaszka.
- O tak! - zawołała z zapałem mama Łukaszka. - Gdyby wszystkie poprzednie rządy tak działały, to dziś bylibyśmy...
- Ciszej trochę - poprosił tata Łukaszka. - Chcę spać.
- Autostrad przybywa a ty chcesz spać? Faceci! Ja już nie zasnę...
- Jak już nie śpisz to szykuj pieniądze - mruknął tata Łukaszka.
- Pieniądze??? Na co???
- Na pudełko do viatolla, które będę musiał zainstalować w samochodzie. Przecież część ulic w mieście ma status dróg krajowych, które teraz staną się autostradami. A na autostradach jest viatoll...
- Ale viatoll nie obejmuje osobówek... - wyjąkała mama Łukaszka.
- Już obejmuje. Ja też dostałem esemesa, wczoraj wieczorem...
- Ale czemu tylko ja mam za to płacić? - oburzyła się mama.
- A co, może ja? Kto na nich głosował?

Nie biorę żadnej odpowiedzialności za to co robi Łukaszek, a tym bardziej za to, co mówi Gruby Maciek. A tak poza tym, to fikcja, czysta fikcja. UWAGA! Podczas czytania nie należy jeść i pić! Nie zaleca się czytania pokątnie w obecności szefa! Opluty monitor czyścimy specjalną chusteczką, a klawiaturę szczoteczką do zębów (by Redpill)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka