Te wszystkie obietnice Dudy, skaładane obecnie przy okazji jego spotkań przedwyborczych mogą zaowocować nieopisaną wręcz szkodą dla obrazu polskich polityków na szereg nastepnych lat. Wyobraźmy sobie jego wygraną - w co trudno uwierzyć, ale jednak - w wyborach prezydenckich. Przecież bez znacznej większości parlamentarnej nie będzie on w stanie osiągnąć nawet jednego procenta w realizacji swoich obietnic. Wtedy wyborcy stawiający na niego już chyba ostatecznie spluną na wszelkie kolejne wybory i w nastepnych latach procentowy udział Polaków w odwiedzaniu lokali wyborczych będzie kształtował się w wielkościach zbliżonych do 20 %. I to już nie będzie wina Tuska, lecz właśnie ludzi pokroju Kaczyński i spółka, sterujących przecież kandydatem Dudą jak kukiełką na sznurkach, przez nich pociąganych...
182
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (19)