Kampania prezydencka. Kandydat PiS nie jest tutaj "wystawionym" do wygrania majowych wyborów. On był i jest nadal "rozrusznikiem" dla tych właściwych, parlamentarnych (jesiennych). Dlatego też - co już jakiś czas temu dowodziłem w swoich notkach, chociażby tej:
http://bronmus45.salon24.pl/633436,bajerdudy-czyli-lisek-chytrusek
- że każde zbyt mocne wspinanie się Dudy w sondażowych notowaniach zostanie natychmiast storpedowane. Był Londyn, teraz jest Macierewicz ze swoimi "wątpliwościami", no a po świętach, czyli już na finiszowych metrach znowu wystąpi Macierewicz, ze swoim zapowiadanym od dawna raportem. Zapewne i tym razem z prezesem Kaczyńskim. Widok obydwu tych panów skutecznie odstraszy wielu potencjalnych wyborców od oddania głosu na Andrzeja Dudę... Jakże przewidywalnym jest ten cyklicznie powtarzający się manewr stratega Kaczyńskiego. Z jego coraz bardziej postępującą tepotą umysłową, trudno jednak byłoby cokolwiek nowego wymyslić.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)