Kandydat Duda już teraz wymaga, by traktowano go jak prezydenta. Wystawia tym samym świadectwo swojej pysze, oraz lekceważącego stosunku zarówno wobec wybranych przez społeczeństwo posłów do Sejmu, jak i samych wyborców. Andrzej Duda - jako prezydent - byłby poważnym zagrożeniem dla demokratycznego państwa. Tak, jak i organizacja, którą reprezentuje...
^
poniższy tytuł jest również linkiem do źródłowego artykułu
- Andrzej Duda nie przyszedł na posiedzenie podkomisji do spraw SKOK-ów i nie przysłał w tej sprawie wyjaśnienia. Podkomisja chciała zadać kandydatowi PiS-u na prezydenta pytania dotyczące uzasadnienia wniosku do Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego ustawy o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych.
- Kandydat PiS-u na prezydenta zlekceważył w ten sposób Sejm i możliwość wyjaśnienia wątpliwości związanych z przygotowanym przez niego wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ustawy o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych z 2009 roku.
- Andrzej Duda w 2009 roku pełnił funkcję podsekretarza stanu w kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego i był odpowiedzialny za przygotowanie uzasadnienia wniosku do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ustawy o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych.
Komentarze
Pokaż komentarze (2)