Zadaję sobie pytanie ilu nas jest; 9,10, czy ponad 11 milionów Polaków, którzy z radością przyjęli wiadomość o zwycięstwie Andrzeja Dudy. Biorąc pod uwagę Polaków mieszkających w Polsce i na świecie, na pewno jest to zdecydowanie ponad 12 milionów, którzy cieszą się i będą dumni z tej PREZYDENTURY.
Czy na uroczystości zaprzysiężenia któregoś z poprzednich prezydentów przyjechało do Warszawy tylu Polaków, co na przysiężenie Andrzeja Dudy? Wytrwale w upale towarzyszyli kochanemu Prezydentowi we wszystkich miejscach uroczystości.
Było nas na pewno kilka, lub kilkanaście milionów obserwujących uroczystości zaprzysiężenia w elektronicznych mediach. Ja tkwiłam przy telewizorze od godz. 10.00 do 17.00 łącząc się duchowo z tymi, którzy byli w Warszawie.
Modlitwy i msze w intencji nowo wybranemu Prezydentowi, towarzyszą od czasu kampanii wyborczej.
Powodów do dumy będziemy mieć wiele; nie sposób ich wszystkich wyliczyć.
Oczywiście wyspecjalizowani w demoralizacji społeczeństwa fachowcy, będą wiele robić, aby pozytywny wizerunek Andrzeja Dudy zbeszczścić; czy im się uda???
Nie sądzę; jak sam się określił jest to niezłomny człowiek wiary i w oczach wielu milionów Polaków pozostanie kochanym, kompetentnym, a być może najlepszym prezydentem po II wojnie światowej.
Inne tematy w dziale Społeczeństwo