Nie chce oceniać książki Jana Tomasza Grossa ponieważ jeszcze je nie czytałem ale już mnie zdenerwowało uogólnienie, że wszyscy Polacy sa antysemitami. Panie Gross, może się z panem zgadzam, może nie ale nie pozwalam nazywać się antysemitą ponieważ nigdy nie byłem i nie będe. osobiście brzydzą mnie ludzie, którzy nalatują na ludzi innego pochodzenia, nie nawidze i nie toleruje antysemitów, rasistów. Dla mnie każdy ma prawo mieć swoje wyznanie, upodobania religijne i świeckie. Zresztą jeden z moich pracowników, którego jestem przełożonym ma poglądy przypominajace satanizm i co myslicie, że jest gorszy, nie! Jest cholernie dobrym operatorem.
Książka, która wywołała tyle szumu dla autora już jest sukcesem bo się o niej mówi. Sam autor może pisze prawde a może blefuje ale napewno nie można go porównywac do Zeromskiego, tak jak zrobił to red. Szostkiewicz. dla mnie to porównianie jest całkowicie pozbawione racji.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)