...bo oto, gdy przez cały dzień nie pojawiła się w RSS informacja o kłopotach Hanny Gronkiewicz-waltz, dopiero teraz widzę informację pod tytułem Gronkiewicz-Waltz złożyła oświadczenie w terminie. Przypomina mi to taktykę informowania o "charkowskiej przygodzie" prezydenta Kwaśniewskiego, gdy w Wyborczej nie ukazała się najmniejsza wzmianka o kompromitacji tegoż, a pierwszą wiadomością na ten temat było opublikowane sprostowanie Kancelarii Prezydenta. Czyli znów pojawia się dementi przemilczanej informacji. Tyle, ze teraz trochę szybciej.
Inną zabawną sprawą jest samo sporostowanie, poniewaz prostuje zarzut, który nie padł, ponieważ nikt nie kwestionuje tego w jakim terminie oświadczenie na temat swojego majątku złożyła HGW, a chodzi o majątek męża. I tu kłopot, ponieważ, bezsensownie raczej, ale jednak - ustawa przewiduje inny termin, i ten nie został dotrzymany.
Donald Tusk zaś mówi coś o przyzwoitości. Ciekawie jest ona rozumiana, jeżeli ma z niej wynikać postawienie pani prezydent ponad prawem. W sumie nic nowego, ale jednak formułowane jest to teraz w wyjątkowo bezczelny sposób


Komentarze
Pokaż komentarze (1)