pani Hania przed powtórką wyborów spotyka się z wyborcami. Czując poparcie sali pyta:
- Wybierzecie mnie po raz drugi?
- Wybierzemy - odpowiada radośnie tłum.
- A jeśli będzie trzeba, wybierzecie mnie też po raz trzeci? - pyta rozpromieniona pani Hanna
- Wybierzemy - odpowiada z niesłabnącym entuzjazmem tłum.
- A jeśli będzie trzeba wybierzecie mnie i po raz czwarty? - pyta dalej, coraz bardziej szczęśliwa i wzruszona.
- Wybierzemy - pada odpowiedź.
Głosem łamiącym się ze wzruszenia, ze łzami w oczach, pani Hania pyta;
- Ile razy będziecie na mnie głosować?
- Aż się nie nauczysz składać oświadczeń majątkowych na czas.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)