Kampania "Niech nas zobaczą" stopniowo, powoli, ale jednak przynosi efekty. Dziś skrywany dotąd przed nietolerancyjnym okiemWarszawiaków związek nareszcie został ujawniony, a nawet sformalizowany. Niestety większość mediów, zapewne w trosce przed zaściankową mentalnością Polaków nie poświęciłą temu wydarzeniu stosownej wzmianki. A przecież tak wiele osób czekało na tą chwilę z utęsknieniem. Znów przed nami, internautami, Historia stawia zadanie wypełnienia tej ciszy naszymi gromkimi oklaskami.
(tu były obrazki, ale zniknęły, chcących je zobaczyć odsyłam na stronę http://bufetowa.blogspot.com/
)
Jako mieszkaniec Warszawy cieszę się bardzo, ze nareszcie wraca koalicja, która tak sprawnie zarządzała miastem przez wiele lat. Nie czas wypominać komuś sojuszu z "postkomunistami" - cieszmy się z powrotu sprawnych menagerów, którzy przez tyle lat udowadniali, ze potrafią tak zgrabnie połaczyć interesy miasta i swoje własne.
***
Napisałem wiersz, który chciałbym zadedykować osobom wymienionym w tekście.
Nagonka
Jak gwiazdy pośród nocy najciemniejszej
Gdy niebo czarne zasnuwają chmury
Żądzy odwetu, małości, podłości
Ludzi lichej i historii i postury
Trwają bohaterowie czasów dawnych
Którym czas nowy nie umie wybaczyć
Wielkości dawnej, dzisiejszej odwagi
Co każe mówić nie – gdy można stracić
O katach waszych historia zapomni
Skazując słusznie na zimną ich wzgardę
To o was dzieci śpiewać będą pieśni
Którzy bezprawiu dumną swą pogardę
- okazaliście – wbrew inkwizytorom
Co zawsze pierwsi by podpalać stosy
Bo mocniej niźli chór ich nienawistny
Zabrzmiały wasze ciche, godne głosy
Milewicz, Najsztub, Miecugow, Żakowski
Wasze nazwiska niech sławią złote zgłoski
I choćby przyszło słuchać wam oskarżeń
Straszliwszych jeszcze niż dzisiejsze tłuszczy brednie
Zwyciężą Prawda, Godność i Odwaga
Wygasną stosy i mina katom zrzednie
Prawda jest wasza – czystość w waszych sercach
Wiem jak wy wiecie – nie donosiliście
Nie wasz to podpis, a jeśli nawet jest wasz, to
Nikomu nigdy nie zaszkodziliście


Komentarze
Pokaż komentarze (4)