śmierc Lecha Grobelnego nie będzie czczona w mediach, ulicami nie przejdą żadne szare marsze, nie będzie wielkiej mszy na największym placu Warszawy. Żaden Jacek Pałasiński, Tomasz Lis i Stanisław Dziwisz nie będą grzali się w blasku jego postaci, nie zaświecą światłem odbitym. Nie będzie nawet 10-minutowej zgody kibiców. Człowiek - symbol odszedł prawie po cichu, żegnany tylko przez miałczącego kota. Ale zostaje po nim jego pokolenie - pokolenie Lecha Grobelnego. Pokolenie, które wiedziało, że pierwszy milion trzeba ukraśc i które swój pierwszy milion ukradło. Czy to prywatyzując sektor bankowy, czy to przyznając sobie akcje pewnej spółki medialnej. Pokolenie LG przez wiele lat grało pierwsze skrzypce i nie planuje przestać grać swojej partii. Przesłanie i nauka Lecha Grobelnego poprowadzą nas przez kolejne lata, a jego postawa będzie nam zawsze drogowskazem w tych trudnych czasach.


Komentarze
Pokaż komentarze (15)