Dziennik odkrył właśnie plan powrotu na scenę polityczną Aleksandra Kwaśniewskiego. Były prezydent wraca ratować swój kraj. Zamiast białego konia powraca na różowym żółwiu. Prezydent wg Dziennika realizuje plan następujący: "nie przejmować innych partii, ale powyjmować im najcenniejszych ludzi i w ten sposób zmarginalizować je". W tym samym artykule czytamy, że chodzi o takie tuzy jak Paweł Piskorski, Bronisław Geremek i Tadeusz Mazowiecki. Jeszcze raz: "nie przejmować innych partii, ale powyjmować im najcenniejszych ludzi i w ten sposób zmarginalizować je". Paweł Piskorski, Bronisław Geremek, Tadeusz Mazowiecki. Do listy dochodzą jeszcze Marek Dubaniowski i Marek Ungier. Nie mogę się powstrzymać, odkryłem swój nowy, choć krótkoterminowy fetysz: "nie przejmować innych partii, ale powyjmować im najcenniejszych ludzi i w ten sposób zmarginalizować je". Najcenniejsi ludzie. Marek Ungier i Waldemar Dubaniowski. Jaką partię osłabi ich pojawienie się w nowym obozie Kwaśniewskiego, skoro są w nim od zawsze? Dubaniowski jest już specem od tworzenia "nowego obozu pod patronatem Kwaśniewskiego". Ile to już lat? Czy cytowane zdanie już się Państwu utrwaliło? Paweł Piskorski. W jakiej partii w roku 2007 Piskorski jest najcenniejszym człowiekiem? Która siła polityczna straci, gdy zabłyśnie ta gwiazda w otoczeniu Kwaśniewskiego? Niestety mój umysł nie jest tak biegły, by rozwikłac tę zagadkę. Jak na razie z notaki Dziennika wynika tyle, ze prezydent Kwaśniewski realnie ocenił swoje polityczne siły i postawił sobie zadanie adekwatne do swych możliwości - marginalizacja demokratów.pl i pozbawienie ich najcenniejszych ludzi. Powodzenia!
Oddzielną sprawą jest nazwa ugrupowania. Wg Dziennika - Ruch Obrony Praw Człowieka w Polsce. Nazwa mało medialna i trudna do zapamiętania, ale zdaje się, że pomysłodawca liczy na promocję przez skandal. Niedawno nazwa Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela przemknęła przez media, warto jednak przypomnieć, czym był ROPCiO. Lekkość nadużywania symboliki podobna do tej, którą wykazał Wojciech Olejniczak, używając do reklamowania SLD 21 sierpniowych postulatów. Jeżeli jednak efektu spodziewanego nie da się uzyskać, proponuję wykorzystać patent z kampanii Wałesy sprzed kilku lat (przywoływany już przezemnie - wielcy, ale od dawna nieżyjący Polacy ożywieni na czas kampanii wzywali do głosowania na Wałęsę). Proponuję, by w wyborczych reklamówkach przyszłą partię Kwaśniewskiego zachwalali Grzegorz Przemyk i ksiądz Jerzy Popiełuszko. Czyż mogą być bardziej wyraziste symbole walki o prawa człowieka, zwłaszcza dla wychowanego na paryskiej Kulturze i Radiu Wolna Europa Aleksandra Kwaśniewskiego?
PS. Jakoś tak się ułożył terminarz kościelnych czytań, że przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi odczytano fragment ewangelii o potrzebie prawa i sprawiedliwości. Jakoś tak się ułożył terminarz kościelnych czytań, że w Wielkanoc w kościele usłyszałem o tym, ze nie będzie nowego chleba ze starego kwasu. Też mi się coś tak wydaje.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)