Budyń78 Budyń78
35
BLOG

Wykorzystać potencjał Jaruzelskiego

Budyń78 Budyń78 Polityka Obserwuj notkę 7

Osoba generała Jaruzelskiego wciąż budzi emocje, a co za tym idzie, posiada też pewien potencjał. Gdy do polityki wracają już, i to wspólnie, Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski, pora sięgnąć także po trzeciego z żyjących prezydentów. Lech Wałęsa pogodzony już z Kwaśniewskim, o Jaruzelskim też wypowiada się ciepło. „Generał w innej historii i innym kontekście byłby wielkim człowiekiem. Również dlatego, że ma wielką inteligencję[1] – mówi. A ja mówię – Lechu, daj mu szansę! Wałęsa dał już tę szansę Kwaśniewskiemu („mówiłem, że kiedy odejdzie z prezydentury, kiedy wypuści innych demokracji, to wtedy jest szansa, że jeszcze coś mądrego zrobimy - powiedział prezydent radiu RMF FM. Na pytanie, co to miałaby być za działalność, Wałęsa odpowiada: To w zależności od potrzeb. Raz to będzie ruch polityczny, raz to będzie tekst wspólnie napisany, zwrócenie uwagi na parę rzeczy. Różne działanie tu jest możliwe i wskazane.)[2] Jakiś czas temu pojawiła się wiadomość o planach stworzeniu przez Kwaśniewskiego Ruchu Obrony Praw Człowieka w Polsce. Myślę, ze tak zasłużona dla sprawy praw człowieka postać jak Wałęsa, nie odmówi swojemu przyjacielowi, jeżeli Kwaśniewski zapragnie jednak zrealizować ten pomysł, co ostatnio jakby zaniedbał. W przypadku realizacji tegoż widzę szansę zagospodarowania osoby Wojciecha Jaruzelskiego, który dla połowy Polaków wciąż pozostaje bohaterem. Jaruzelski co prawda jest już zbyt stary, by być wspólnym kandydatem Wałęsy i Kwaśniewskiego na prezydenta, ale widziałbym go jako honorowego przewodniczącego nowej siły politycznej. Czyż gnębiony przez oszalałą z nienawiści i rządzy zemsty władzę starzec nie jest najlepszym symbolem oporu przeciw łąmiącej życia i sumienia IV RP? Kolejnym krokiem powinno być zgłoszenie generała Jaruzelskiego do Pokojowej Nagrody Nobla. Myślę, że z poparciem takich osób jak Lech Wałęsa, Tadeusz Mazowiecki czy Bronisław Geremek, kandydatura miała by spore szanse. A potem niech podli kaczyści ciągają noblistę po sądach.

*

Oddzielną sprawą jest dzisiejsze, jakże cenne oświadczenie SLD w sprawie Generała. Czytamy w nim: „Generał Jaruzelski nigdy nie wyrzekał się swojej odpowiedzialności za stan wojenny. Jarosław Kaczyński nigdy nie przyznał się do własnej. A przecież stan wojenny obciąża i jego sumienie, tak jak obciąża sumienie każdego działacza „Solidarności”, który w tamtym czasie nie potrafił przeciwstawić się związkowej ekstremie pchającej kraj ku przepaści. Także sumienia tych, którzy odgrywali rolę choćby i na miarę Jarosława Kaczyńskiego.” Jeśli więc władza zdecyduje się na oskarżenie Jaruzelskiego, powinno się też chyba osądzić te 10 milionów członków Solidarności, ponoszących taką samą odpowiedzialność. Na początek zaś proponuję przyjrzeć się demokratom.pl. Tam, wbrew pozorom, też byli tacy, co odpowiadają. Czy już odpokutowali za swoje winy? Czy naprawdę są godni, by budować nową polską lewicę?[3]

PS: TAGI

Budyń78
O mnie Budyń78

https://twitter.com/karnkowski

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka